Skip to content MIKOŁAJKI W NIEMCZECH Pewnie każdy z Was pamięta jak będąc małym dzieckiem z utęsknieniem czekał na grubego pana w czerwonym kubraku z siwą brodą, który miał mu przynieść wymarzone prezenty. Noc z 5 na 6 grudnia zawsze była przepełniona magią oraz niecierpliwym wyczekiwaniem właśnie na niego. Tradycja Mikołajek jest znana nie tylko w naszym kraju, ale również w Niemczech. U naszych zachodnich sąsiadów der Heilige Nicolaus przychodzi do dzieci i wkłada prezenty do wystawionych przed domy już 5 grudnia specjalnych butów lub skarpet Nikolaus-Stiefel. 6 grudnia dzieci pędzą z rana sprawdzić jaki podarek dostały od Mikołaja. W Niemczech prezenty dostają wszystkie dzieci bez względu na to czy były grzeczne, czy też nie 🙂 Dzień Świętego Mikołaja, czyli ku czci Świętego Mikołaja biskupa Miry – zapisał się w tradycji europejskiej od czasów średniowiecza. Już w X wieku w Mikołajki wystawiano dramaty liturgiczne dla dzieci, opowiadające historię świętego, które w późnym średniowieczu stały się niezwykle popularne w całej Europie. Część badaczy sądzi, że zwyczaj wręczania prezentów związany był początkowo z tymi przedstawieniami. Inni wskazują na XII wieczne przekazy ze środkowej Francji, które informują, że w Wigilię święta Mikołaja zakonnice roznosiły prezenty dla dzieci z biednych rodzin i zostawiały je wieczorem pod drzwiami. W paczkach znajdowały się pomarańcze i orzechy. W XVII wiecznych niemieckich pismach protestanckich wyrażano zaniepokojenie zwyczajem wręczania dzieciom prezentów przez świętego biskupa. Niektórzy duchowni luterańscy uważali to za przejaw odrzucanego przez protestantów kultu świętych i proponowali, aby upominki przynosiło Dzieciątko Jezus w Boże Narodzenie. Mimo próby zniesienia tego pięknego zwyczaju obdarowywania prezentami przez ortodoksyjnych luteranów, zachował się on na terenie prawie całych Niemiec. Należy również wspomnieć o kliku wyjątkowych niemieckich tradycjach, które są związane z mikołajkami. W Bawarii św. Mikołajowi zawsze towarzyszy Krampus czyli odpowiednik diabła. Z kolei na północy Niemiec dzieci obdarowuje Knecht Ruprecht, który jest cały czarny. Ciekawa mikołajkowa tradycja występuje w kliku wsiach w Siegerlandzie, w landzie Nadrenia Północna-Westfalia. Mikołaj jest tam nazywany w lokalnym dialekcie Kloas. Zgodnie z lokalną tradycją za Mikołaja przebierają się dzieci i chodzą od domu do domu śpiewając. Mieszkańcy odwiedzanych domów muszą zgadnąć jakie dziecko kryje się za przebraniem i obdarować je słodyczami. Źródła: Karolina Obuch2018-12-04T11:32:18+01:00
Współkonsekrowani biskupi. Ireneusz (Ćirić) 15 czerwca 1919. Mikołaj, imię świeckie Nikola Velimirović, kanonizowany jako Mikołaj Serbski (ur. 4 stycznia 1881 w Leliciu, zm. 18 marca 1956 w South Canaan) – serbski biskup prawosławny, święty Serbskiego Kościoła Prawosławnego .Historia i ciekawostki o Świętym Mikołaju Nikolas, „zwycięzca narodów” tak rodzice nazwali swoje dziecko, które urodziło się w mieście Patara w około 270 roku. Rodzice Mikołaja byli bogaci sam jednak Mikołaj prowadził raczej prosty styl życia, pościł w każdą środę i piątek już gdy był małych chłopcem. Był bardzo uwrażliwiony na ludzką krzywdę i biedę dlatego jako biskup zasłynął ze swojej dobroczynności i wrażliwości. Gdy był małym chłopcem raz podzielił się swoim posiłkiem z głodującymi dziećmi jednak one nie wiedziały że był to podarunek od Mikołaja od tamtej pory wszyscy w mieście uważali że anioł roznosi jedzenie. Odziedziczył cały majątek po swoich rodzicach i mógł żyć w luksusach jednak On wolał rozdać swoje bogactwo ubogim i potrzebującym. Legenda głosi, że pewien mężczyzna zbankrutował przez co był zmuszony sprzedać swoje trzy córki ponieważ nie mógł ich wyżywić. Gdy Biskup Mikołaj się o tym dowiedział podrzucił w nocy do ich domu sakiewki z pieniędzmi. W ten sposób uratował dziewczyny przed sprzedażą. Wieści szybko się roznosiły i już w niedługim czasie całe miasto mówiło o tajemniczym aniele który rozdaje złote monety, jedzenie czy potrzebne przedmioty ale nikt go nie widział. Pewnego razu Mikołaj zobaczył małą modlącą się dziewczynkę w Kościele. Podszedł do niej i zapytał o co się modli a ta odpowiedziała że marzy się jej jakaś zabawka, jakakolwiek. Tej samej nocy obudził ją szmer i zauważyła jak coś wpada przez okno jednak ważniejsze było dla niej zobaczyć tego anioła nić to co wpadło przez okno, wyjrzała na zewnątrz ale ujrzała tylko postać w płaszczu i kapturze znikającą w ciemnej uliczce. Nie myśląc długo pobiegła za nią i śledziła ją aż do Kościoła gdy wrota świątyni się zamknęły podeszła bliżej ale jedyne co znalazła to guzik, który wydał jej się znajomy. Nazajutrz poszła do świątyni oddać znalezisko i natrafiwszy na Mikołaja zauważyła że u jego sutanny brakuje jednego guzika, dokładnie takiego samego jakiego trzymała w ręku. Mikołaj uśmiechnął się i poprosił aby to była ich zasłynął również jako cudotwórca, ratując ludzi, żeglarzy czy miasto od głodu. Zmarł w połowie IV wieku i od razu był uznawany za świętego. Do ówczesnego papieża zaczęły docierały głosy o świętym Mikołaju biskupie z Miry, więc wysłał tam swoich sędziów aby zbadali tą sprawę. Podczas zgromadzenia ludzie opowiadali im o tajemniczym aniele ale tylko ta jedna kobieta jako mała dziewczynka widziała go na własne oczy. Dzięki tym świadectwom od tego momentu Biskup z Miry stał się Świętym Mikołajem a w rocznicę jego śmierci dzieci z całego świata otrzymują prezenty i upominki. POLSKA W Polsce Św. Mikołaj odwiedza nas 6 grudnia – często w nocy z 5 na 6 grudnia, co jest bezpośrednim nawiązaniem do tradycji biskupa Miry. Ubrany jest w czerwony płaszcz, a na plecach dźwiga ogromny wór z prezentami. Jeszcze nie tak dawno do polskich dzieci przychodził w asyście anioła i diabła. Anioł rozdawał grzecznym dzieciom słodycze, a niegrzecznym diabeł wręczał rózgi. Coraz częściej jednak Mikołaj przynosi prezenty również pod choinkę i utożsamiany jest z Bożym Narodzeniem i świątecznymi podarunkami, co jest konsekwencją przenikania do Europy elementów popkultury amerykańskiej. Pod choinką zastępuje popularną niegdyś Gwiazdkę, Aniołka, czy Dzieciątko. Jednak w wielu polskich domach gwiazdkowe prezenty przynosi nadal Dzieciątko. Inną znaną postacią w polskiej tradycji jest Gwiazdor. Jest to postać rozdająca prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia występująca na terenach Wielkopolski i Kaszub. Prawdopodobnie nawiązywał do podobnej postaci, która zastąpiła świętego Mikołaja w luterańskich Niemczech. Wywodzi się z dawnych grup kolędników, zaś nazwa jego pochodzi od noszonej przez nich gwiazdy. Była to postać ubrana w baranicę i futrzaną czapę, z twarzą ukrytą pod maską lub umazaną sadzą. Gwiazdor nosił ze sobą wór z podarkami i rózgę. Odpytywał on dzieci z pacierza, znał dobre i złe uczynki i w zależności od zachowania wręczał prezent lub bił rózgą. Obecnie postać Gwiazdora upodobniła się do świętego Mikołaja, zaś z dawnych atrybutów pozostała mu rózga, którą wymierza karę niegrzecznym dzieciom. Nadal jednak częsty jest zwyczaj obchodzenia domów przez osoby przebrane za Gwiazdora, które za opłatą wręczają prezenty i pytają domowników, przeważnie dzieci, o zachowanie w ciągu roku, znajomość modlitw, wierszy, bądź W Niemczech 6 grudnia dzieci wystawiają but przed drzwi lub przy łóżku, bo przychodzi do nich Mikołaj zwany przez nich świątecznym gościem – Weihnachtsmann. Przychodzi do nich dwa razy w roku: 6 grudnia wkłada upominki do ustawionych przy łóżku bucików oraz w Wigilię (Heilige Nicolaus) układając prezenty pod choinką. We wszystkich piekarniach i cukierniach można zobaczyć specjalne wypieki ze słodkiego ciasta z wizerunkiem Mikołaja. W Niemczech Mikołaja uważa się także za patrona uczniów. W szkołach organizowane są przedstawienia, a zajęcia są luźniejsze. Niemiecka filia pocztowa w niewielkim miasteczku Himmelpfort – czyli Bramie Niebios odpowiada na listy dzieci w 15 językach, także po polsku. HOLANDIA Do holenderskich dzieci Święty Mikołaj – SinterKlaas przychodzi w ostatnią sobotę listopada. Do Amsterdamu przypływa na małym statku, a później na siwym koniu wyrusza w objazd po mieście. Wita go burmistrz oraz tłumy mieszkańców. Pomocnicy – paziowie, zwani Czarnymi Piotrusiami rozrzucają małe pierniczki i cukierki. I tak do 5 grudnia napełnia słodyczami buciki dzieci ustawione na parapetach okien. Wszyscy zapytani muszą odpowiedzieć czy byli grzeczni czy nie a następnie szukają swoich prezentów pochowanych w różnych miejscach. FRANCJA Dziadek z białą brodą Pere Noel, którego imię przetłumaczyć można jako „bożonarodzeniowyojciec”, nie jest katolickim świętym. To postać zupełnie świecka,zadomowiona nad Sekwaną od początku XX wieku. Francuzi bowiem starająsię zdecydowanie oddzielić obyczaje religijne od świeckich. Jeszcze niedawnoubrany w niebieski płaszcz, Pere Noel przynosił prezenty 6 grudnia. Obecnieprzychodzi w święta Bożego Narodzenia w czerwonym stroju. Prezenty wkładado wyczyszczonych bucików. Najbardziej znaną postacią we Francji w okresieBożonarodzeniowym jest jednak św. Marcin – to on rozdaje prezenty św. Marcina zapoczątkowuje cały okres bożonarodzeniowy. Jest onbardzo znany w tym kraju. Dzieci nie mogą się doczekać jego przyjścia. Wedługlegend pomagał on ludziom potrzebującym, biednym. Podobno, kiedyś zgubiłosła, spacerując po wydmach. Nie umiał go odszukać. Na szczęście pomogły muw tym dzieci. Znalazły go, a w nagrodę, św. Marcin podarował im ciasteczka. Były to ośle bobki, które świętyzamienił w pyszne smakołyki. Obecnie na pamiątkę tego zdarzenia rokrocznie dzieci zabierają na wydmylampiony, a następnie wraz ze św. Marcinem udają się na ulice miast. Tam dostają pyszne bułeczki. AUSTRIA Święty Mikołaj – Saint Nicholas przychodzi w towarzystwie diabłów, czyli Krampusów. Krampusy strasząnieposłuszne dzieci i namawiają Mikołaja, żeby nie dawał im prezentów, bo były niegrzeczne. SZWECJA Święty Mikołaj zniknął ze Szwecji już w XVI w., w czasach reformacji, kiedyto walczono z kultem świętych. Zastąpił go karłowaty skrzat Jul Tomte,który od dziesiątków lat zajmuje rozdawaniem gwiazdkowych skrzat ten był ponoć okropnie brzydkim trollem w ogóle nie utożsamianym z Bożym Narodzeniem. Mieszkał wraz z elfami, gnomamii plejadą baśniowych stworzeń pod podłogą lub w zakamarkach stodół. Obecnie z wyglądu przypomina przyjaznego krasnala z brodą . Taki wyglądjaki dziś oglądamy przybrał dopiero w XIX wieku. Jul Tomte stał sięsymbolem dobroci, wyparł Świętego Mikołaja i zdobył serca dzieci. Pojawiasię z worem pełnym podarków przy końcu kolacji lub w drugi dzieńBożego Narodzenia. Mniejsze prezenty wkłada do skarpet wieszanychprzy kominku, dołączając czasami karteczki z wierszykami i zagadkami. SZWAJCARIA W Szwajcarii na przyjście Mikołaja – Samichlaus czeka się już 5 grudnia. Na ulice miast wychodzą wówczastłumy. Każdy jest śmiesznie przebrany. Mężczyźni odganiają złe duchy za pomocą biczów. Zabawa trwa przezcałą noc. WŁOCHYNatomiast we Włoszech na długo przed Świętym Mikołajem prezenty rozdawała złośliwa i brzydka wróżka – Befana. Dzieci oczekują prezentów od Befany w noc z 5 na 6 stycznia w Święto Trzech Króli. Befana jest staruszką z długim, zakrzywionym nosem. Ubrana jest w postrzępione i brudne rzeczy. Głowę ma przewiązaną szalem lub chustką. Lata na miotle, wchodzi do domów przez komin i zostawia w skarpecie prezenty. Dzieci, które chcą się jej przypodobać, powinny zostawić na stole przed snem mandarynkę lub pomarańczę . Dzieciom mówi się, że jeżeli nie będą grzeczne, to wiedźma Befana włoży im do świątecznej skarpety węgiel, popiół, cebulę lub czosnek. A jeśli chodzi o Świętego Mikołaja – Babbo Natale, to on przynosi prezenty w pierwszy dzień Bożego Narodzenia. HISZPANIA W Hiszpanii istnieje tradycja Świętego Mikołaja – Babbo Natale , jednak nie przynosi on 6 grudnia prezentów. Rzadko także w Hiszpanii kładzie się pod choinkę prezenty. To Trzej Królowie przynoszą je z 5 na 6 stycznia. W przeddzień Trzech Króli- 5 stycznia w miastach urządzane są wielkie parady uliczne, których głównymi bohaterami są Trzej Królowie jadący na udekorowanych powozach. Według legendy, przybywają ze Wschodu i przywożą dzieciom prezenty. Wieczorem dzieci wystawiają w ogrodzie lub na balkonie miseczki z wodą dla wielbłądów i poczęstunek, a obok stawiają buty. Następnego dnia rano widzą miseczki puste, a buty pełne prezentów. Dla niegrzecznych dzieci Trzej Królowie przynoszą węgiel. BELGIA W Belgii jest dwóch Mikołajów. Pierwszy Sinterklaas lub Saint-Nicholas (w zależności od regionu) przychodzi 6 grudnia a drugi Kerstman lub Pere Noel przychodzi w Boże Narodzenie. Św. Mikołaj odwiedza każdy dom najpierw 4 grudnia, sprawdza zachowanie dzieci, po czym wraca 6 grudnia z prezentami za dobre zachowanie, zostawiając prezenty w wystawionych butach i koszykach lub rózgami za złe. W zamian dzieci zostawiają przed domem siano, marchew i ziemniaki – poczęstunek dla zaprzęgu Św. I SŁOWACJA W Czechach i na Słowacji Svaty Miklas przychodzi 6 grudnia. Spływa na ziemie po złotej nitce zwisającej z nieba. Wraz z nim przychodzą anioły i czart. Miklas przychodzi z wielką, ciężką księgą, w której ma zapisane, które dziecko było grzeczne. Dzieci czyszczą swoje buty i stawiają je na parapecie okna, aby otrzymać prezent od Świętego Mikołaja. SŁOWACJA Na Słowacji święty Mikołaj – Mikulas pojawia się zawsze w towarzystwie przebierańców. Dawniej miał postać upiora z kosą w ręku. Przebierańcy wyganiali z domu śmierć. Obecnie św. Mikołaj przybrał wygląd tradycyjnego Mikołaja. ROSJA Died Moroz (Dziadek Mróz)- to rosyjski odpowiednik św. Mikołaja. Przynosi prezenty grzecznym dzieciom w noworoczną noc zwykle w towarzystwie swojej wnuczki Snieguroczki (Śnieżynki). Jego żoną jest Starucha Zima. Od świętego Mikołaja odróżniają go: futrzana czapa lub uszanka, a jego długi do pięt kożuch może być nie tylko czerwony, ale także błękitny lub srebrny; jest przepasany sznurem, a nie pasem. Podpiera się kosturem, a nie pastorałem, i na nogach ma walonki, a jego broda jest na ogół bardzo długa. Włosy są proste. Jest wysoki i silny. Nie podróżuje po niebie, lecz po ziemi. Może mu towarzyszyć wnuczka – Śnieżynka. Do domu wchodzi przez drzwi, nigdy przez komin. Prezenty może wręczyć osobiście albo zostawić pod choinką. ANGLIA Święty Mikołaj z Laponii znany jest na całym świecie, ale w Anglii to Father Christmas. W krajach anglosaskich dzieci piszą listy, w których przypominają, jakie są ich życzenia i wrzucają je do kominków, aby z dymem poleciały do nieba. Santa Claus przynosi im prezenty w wigilię Bożego Narodzenia i wkłada do skarpet wiszących na kominkach. Dla niegrzecznych dzieci św. Mikołaj ma przygotowane ZJEDNOCZONE (USA) W Stanach Zjednoczonych Święty Mikołaj – Santa Claus ma długą białą brodę, czerwony żakiet, czerwone spodnie i duży wór z prezentami. Nie świętuje się tam jednak przyjścia Mikołaja w dniu 6 grudnia, a cały show związany jest z Bożym Narodzeniem. Prezenty przynosi Santa Claus w noc wigilijną wchodząc do domów przez komin i kładąc prezenty przy kominkach lub w skarpetach. Prezenty otwierane są przez dzieci w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia DANIA W Danii Julemanden przyjeżdża saniami zaprzężonymi w renifery w towarzystwie elfów. Dzieci zostawiają dla nich mleko i pudding. Największą radością jest fakt, że rankiem zwykle jedzenia nie ma? ISLANDIA W Islandii prezenty rozdaje również św. Mikołaj. Pomagają mu w tym skrzaty. Podobno kiedyś były one bardzo dokuczliwe. Zrodziły się z potwora imieniem Gryla. Potwór ten żywił się dziećmi. Skrzaty przestały być dokuczliwe wraz z pojawieniem się św. Mikołaja. Od tej pory pomagają innym i są przyjaciółmi dzieci. Okres bożonarodzeniowy i tradycje z nim związane to czas niezwykle piękny, niezależnie od tego czy prezenty rozdaje Dzieciątko, św. Mikołaj, św. Łucja, Trzej Królowie, św. Marcin czy inne baśniowe postacie jak wróżka Befana albo skrzat Jul Tomte. Sprawiają one dzieciom wiele radości. Jeśli jesteś zainteresowany tymi innymi materiałami, to zerknij na nasze abonamenty Śledź nas na portalach społecznościowych: Social media:
Mikołaj uwielbia czytać listy, dlatego udostępniamy jego oficjalny adres pocztowy: Santa Claus Arctic Circle 96930 Rovaniemi Finlandia adres mail: santa.claus@santaclausoffice.fi Święty Mikołaj W IV wieku naszej ery, na terenie dzisiejszej Turcji, w Myrze mieszkał zamożny biskup, znany z pomocy ubogim i potrzebującym. Jedna z
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiada w rozmowie z niemieckim dziennikiem, że Polska nie zapłaci unijnych kar. W opublikowanej w czwartkowym ( wydaniu „Frankfurter Allgemeine Zeitung” rozmowie minister sprawiedliwości Polski Zbigniew Ziobro deklaruje: „Chcę Polski w UE”. Ale zastrzega: „niepodległej Polski, która nie zostanie zdegradowana do statusu kraju związkowego”. Minister komentuje też niektóre zapisy niemieckiej umowy koalicyjnej dotyczące UE, w tym poparcie dla powołania Konwentu Konstytucyjnego oraz rozwoju Unii w kierunku federalnego państwa europejskiego. „To potwierdziło moje ostrzeżenia. Celem ma być europejskie, kierowane przez estabilishment UE superpaństwo” – mówi. „W sporze UE z Warszawą nie chodzi o praworządność, chodzi o to, by Polska poddała się projektom, które są niebezpieczne dla naszej wspólnoty w Europie. Temu służy też rozpoczynający się teraz gospodarczy szantaż Polski” – ocenia Ziobro. „TSUE przekroczył swe kompetencje” „Polacy nie chcą, by ich kraj był krajem związkowym UE. Tego nie chce także wielu innych Europejczyków. Bo konsekwencją byłoby wyrównanie różnic kulturowych i wymuszenie jednolitej polityki w prawie wszystkich dziedzinach” – dodaje. Pytany, czy Polska zapłaci kary finansowe nałożone przez UE w sprawach kopalni Turów oraz Izby Dyscyplinarnej SN, Ziobro odpowiedział: „Nie. TSUE przekroczył swoje kompetencje. Sąd próbuje zawiesić części organu konstytucyjnego państwa członkowskiego, w tym przypadku Sądu Najwyższego”. Ziobro zapytał niemieckiego dziennikarza, czy mógłby sobie wyobrazić, że unijny Trybunał zawiesza wkrótce także Federalny Sąd Najwyższy w Niemczech. „W końcu jego sędziowie są powoływani wyłącznie przez polityków. Czy zatem Bundestag może powoływać sędziów, a polski parlament nie? To narusza zasadę równego traktowania krajów członkowskich” – podkreśla Ziobro. Demonstracja w Gdańsku przeciwko wyrokowi polskiego TK w sprawie prymatu prawa polskiego nad unijnym Jego zdaniem, jeżeli Polska nie otrzyma środków z Funduszu Odbudowy UE, to będzie to oznaczać, że „UE złamała dane słowo”. Zobowiązała się bowiem nie stosować mechanizmu „pieniądze za praworządność” do czasu, aż Trybunał Sprawiedliwości nie wypowie się na temat jego zgodności z traktatami unijnymi. „Pod koniec 2020 roku żądałem, by polski premier zawetował ten mechanizm. A teraz UE wysyła Polsce sygnał: jeżeli będziecie popierać ten rząd, nie dostaniecie od nas pieniędzy” – mówi polski polityk. Warunki Brukseli W sprawie Izby Dyscyplinarnej, której likwidacji domaga się KE, Ziobro zastrzega, że trwają jeszcze rozmowy z prezydentem Andrzejem Dudą. Komentując inny warunek Brukseli, dotyczący przywrócenia do pracy sędziów odsuniętych od orzekania, Ziobro wskazuje, że żądanie szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen „oznacza, iż anulowanych musiałoby zostać około 600 wyroków Izby Dyscyplinarnej dotyczących sędziów w kraju”. Jak dodaje, większość tych sędziów została zawieszona z powodu czynów karalnych: kradzieży, przemocy domowej, był nawet przypadek gwałtu. Spełnienie tego warunku spowoduje w Polsce szok – ocenia Ziobro, cytowany przez „FAZ”. Komentując sprawę zawieszonego sędziego Igora Tuleyi, Ziobro stwierdza, że „Tuleya odmawia 1500 sędziom, którzy wydali setki tysięcy wyroków, prawa do orzekania”, a coś takiego nie byłoby tolerowane w żadnym kraju i mogłoby prowadzić do anarchii w systemie sądownictwa. Zarzuca sędziom, przeciwnym jego reformie, że „uważają się za nietykalną, nadzwyczajną kastę”, cytując przy tym opinię byłego prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego z 2004 roku. „Polacy potrafią liczyć” Pytany, czy spór z UE i w ogóle członkostwo w Unii jeszcze się opłaca, Ziobro wskazuje na politykę w sprawie klimatu i energii. „Polacy potrafią liczyć. Program ‘Fit for 55' kosztowałby polską gospodarkę energetyczną ponad 400 miliardów złotych do 2030 roku. A nasza cała transformacja energetyczna do dwóch bilionów złotych. Fundusze strukturalne UE, które mamy otrzymać w ciągu 7 lat, wynosiłyby, po odjęciu składki członkowskiej, 350 miliardów złotych. UE nie jest Świętym Mikołajem, a raczej komornikiem. A wielkie firmy z zachodu UE prawie nie płaca tu podatków. Wielkie sieci zrujnowały mały polski handel” – mówi Ziobro. I pokazuje „FAZ" tabelę, w której na pierwszym miejscu jako „grzesznik podatkowy” jest niemiecki koncern.
. 340 654 328 85 420 11 409 644