Do deserów czekoladowych mogą pasować najróżniejsze wina - głębokie, czerwone wina, takie jak syrah czy merlot, które mają nuty ciemnych owoców i nieco tanin, doskonale komplementują ciemną czekoladę. Natomiast do deserów na bazie mlecznej czekolady bardziej pasują słodsze czerwone wina, takie jak porto lub nawet niektóre wina Kiedy słyszymy o kaczce, myślimy o tradycyjnej polskiej kuchni i jej symbolu – kaczce z jabłkami. Albo o kuchni orientalnej i kaczce po seczuańsku, pekińsku albo wietnamsku. Jest jeszcze kaczka w winie, po żydowsku, z imbirem, majerankiem, tymiankiem, francuska envolée de canard, confit z kaczki i cała masa innych dań. Tak powszechne zastosowanie w wielu kuchniach świata mogłoby wskazywać na danie, które wszędzie znajdzie odpowiednie towarzystwo w kieliszku. Ale nic z tych rzeczy – kaczka to drób dość wybredny i wierny nielicznym wybrańcom. Choć nie domaga się jednego, konkretnego koloru wina, to zarówno wśród bieli, jak i czerwieni upodobała sobie najszlachetniejsze odmiany, które ani myślą rosnąć, gdzie popadnie. Oczywiście jest wiele win, które sprostają kaczce z jej niezastąpionym, kruchym i dość tłustym mięsem oraz specyficznym, intensywnym aromatem. Wymienia się czasami nebbiolo, dolcetto, rodańskie kupaże, alzackie pinot gris i gewürztraminera, a także prawobrzeżne Bordeaux i sauterny. A jednak nie bez przyczyny utarło się stawiać obok kaczki głównie pinot noir i rieslinga. Król Pinot Przez stulecia pinot nie miał w dyscyplinie eksponowania i wzbogacania smaku kaczki konkurencji. Stał się absolutną klasyką, głównie za sprawą eleganckich, burgundzkich interepretacji, ale też świetnych wersji robionych w krajach niemieckojęzycznych. W ostatnim czasie do czołówki odmiany dołączyły Antypody. Nowozelandzkie pinoty wdarły się do ścisłej światowej czołówki, a najlepsze z nich powstają w regionach Central Otago, Marlborough i Waiparra. Zdarza się, że degustowane wina z tej odmiany – wedle wielu trudnej, efemerycznej, dającej wina nazbyt lekkie, a nierzadko kwasowe – zrażają początkujących amatorów win. Tymczasem jeśli dodamy do pinota dobrze zrobioną kaczkę, urok tego połączenia doceni największy laik. Oto bowiem kwasowość wina w zupełnie oczywisty sposób zrównoważy tłustość i treściwość kaczki, lekkość oraz aromaty grzybów i lasu wyeksponują aromaty mięsa i dodadzą im finezji, a aromaty czerwonych owoców będą prawdziwą wisienką na torcie. Pretendent do tronu Sprawa była jednak zbyt prosta, gdybyśmy kaczkę potraktowali bez jej owocowego kontekstu. W końcu to mięso, jak mało które, lubi być faszerowane i okładane owocami. Stąd kultowa kaczka z jabłkami, stąd kaczka w pomarańczach, figach, gruszkach, śliwkach, żurwinie i wielu innych owocach. Podobną (choć oczywiście znacznie bardziej finezyjną) rolę spełniają wina. Także im nie zaszkodzi kwasowość i owocowa soczystość, szczególnie w przypadku przepisów kuchni orientalnej. W dużej mierze za ich sprawą wyrósł pinotowi w zalotach do kaczki mocny konkurent. W dodatku, zaraz za miedzą. Z niemieckiej krainy rieslinga doszły do fanów kaczki idealne wprost aromaty miodu, brzoskwiń i słodkich cytrusów. Cukier resztkowy, którego tradycyjnie w rieslingach nie brakuje, stał się wymarzonym kompanem chrupiącej skórki i słodko-owocowych sosów. Riesling znalazł też mocną nić porozumienia z jabłkami, pomarańczami, imbirem i orientalnymi przprawami do kaczki. To zresztą jedna z ulubionych odmian sommelierów. Wysoka kwasowość, niski poziom alkoholu i mineralność sprawiły, że riesling świetnie adoptuje się nie tylko do siedliska, ale także do potraw z całego świata. A już w kuchni orientalnej niemiecki specjał zrobił prawdziwą furorę. Świetnie spisze się np. do słodko-kwaśnej kaczki ze po seczuańsku. Pinot i kaczka to zgodny duet, coś na kształt udanego małżeństwa. Półsłodki riesling z kolei bierze kęs kaczki w żelazny uścisk intensywnych aromatów, po czym otula ją słodyczą. Jest mniej przewidywalny, ale jeśli trafimy na dobrą butelkę – dostaniemy doznania, które w żadnym razie nie kojarzą się z niemieckim opanowaniem. Ostateczny wybór warto pozostawić swojemu podniebieniu. Autor prowadzi bloga: Pinot Noir to dobry towarzysz do wołowiny po burgundzku, ale fantastycznie będzie też pasował do pieczonej gęsi czy kaczki. Lżejsze wersje można komponować również z wyrazistymi rybami, jak choćby łososiem czy tuńczykiem.
Niby wszyscy wiemy, jedzenie z winem smakuje lepiej. No i wino z jedzeniem też lepiej smakuje. Równocześnie w naszych zabieganych czasach posiłki z dobrze dobranym winem są wciąż rzadkością. I ja to w zasadzie rozumiem, i nie ma wątpliwości, do wieczornej kanapki z serem i pomidorem nikt wina otwierał nie będzie. Są jednak dania, zgadza się te ciut wykwintniejsze, których sobie bez wina nie wyobrażam. Jednym z nich jest niewątpliwie kaczka. A ściślej pierś z kaczki. W warunkach restauracyjnych zresztą jest to najczęściej tożsame, tam kaczka to pierś z kaczki. I tu właściwie nie ma problemu, bo chyba każdy kto jada to danie wie, że spraw jest prosta – do piersi z kaczki pinot noir. Ale dlaczego on i czy tylko on. Czym powinno charakteryzować się wino do kaczki? Tymczasem, gdyby się nad tym głębiej zastanowić wybór jest o wiele szerszy. Tym czego potrzebujemy do kaczki to wino o kilku cechach. Po pierwsze kwasowość. Kacze mięso jest dość tłuste, a tłuszcz lubi większą kwasowość. Po drugie lekkość, co by wino nie zagłuszyło delikatnych i subtelnych nut smakowych samej piersi. Po trzecie owocowość, kaczka choć jest drobiem ma mięso o relatywnie ciemnym kolorze i intensywniejszym smaku niż kurczak, i jest to smak doskonale komponujący się ze smakami czerwonych owoców czy owoców leśnych. Szukajmy więc win o takim pokroju sensorycznym. Wino do kaczki a sposób przyrządzania mięsa Dobierając wino do kaczki trzeba jednak pamiętać o starej i sprawdzonej sommelierskiej zasadzie. Mięso choć ważne, nie jest najważniejsze, wino dobieramy do sosu. I tu sprawa mocno się komplikuje, bo sosów jest tylu ilu kucharzy, a jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia gotującego. Rozstrzał jest naprawdę wielki, od sosów typu demi glace przez wszelakie sosy owocowe aż po ciężkie, korzenne sosy tu trzeba szukać elementów pasujących. Jak sos korzenny to dobrze by i w winie było trochę nut korzennych właśnie. Jak sos owocowy, to wino o owocowym pokroju. Z kolei jak sos demi glace z tonami umami i wyraźną tłustością to wysoka są tu sosy na bazie cytrusów, a tych do kaczki też nie brakuje, przecież kaczka z pomarańczami to jeden z najpopularniejszych sposobów przygotowania tego ptaka. W takim wypadku polecam zamiast po pinota, sięgnąć po wysoce kwasowego rieslinga z też tak zwane samograje, czyli sosy na bazie wina. Tu jak w dym idziemy w kolejna sprawdzoną zasadę: do sosu i do kieliszka to samo wino. Sprawdza się to prawie zawsze. Wyjątkiem są sosy do mięs na bazie redukowanej madery lub porto. Wtedy do kieliszka wybieram cięższe spatburgundery z są jeszcze kaczki całe, kaczki w elementach jak kacze udo i kaczki faszerowane. I tu trzeba trochę pokombinować i też trzymać się zasad. Kaczkę w „sosie własnym” traktujemy jak te w sosie demi glace i to bez względu na to czy zrobiono ją w całości czy w elementach. Z kolei w wypadku kaczek faszerowanych dobieramy pod smak farszu. Jakie wina zdecydowanie pasują do kaczki? Po tym dość ogólnym wprowadzeniu pora na kilka konkretniejszych podpowiedzi. Bo wbrew obiegowej opinii wcale nie jesteśmy skazani na pinot noir. Łatwo to zresztą wytłumaczyć. Pinot pomimo swojej olbrzymiej popularności nie jest jednak winem rodzącym się wszędzie. Natomiast kaczki występują właściwie wszędzie i wszędzie się je jada. Nie można więc się dziwić, że przez wieki również poza obszarem występowania pinota wypracowano swoje wina do kaczki. Tym co je wszystkie łączy lekkość, wysoka kwasowość i owocowy z takich win będą z pewnością lekkie czerwienie z Beaujolais. Powstające tam ekspresje gammay są jak najbardziej OK. A teraz anegdota. Wiecie, że na chorwackiej części Istrii uprawia się szczep nazywany borgonja. Przez cała lata sądzono, że to właśnie gammay sprowadzony tam w czasach napoleońskich. Dopiero niedawne badania genetyczne pokazał, że nie jest to gammay a szczep w Austrii funkcjonujący pod nazwą blaufrankisch, na Węgrzech jak kekfrankosa w Czechach i na Morawach nazywa się frankovka nawet winiarze mylili go z gammay to i my możemy stwierdzić, że ma podobny profil sensoryczny. Dodam jeszcze, że niektórzy węgierscy winiarze mówią o nim – to pinot noir Europy Centralnej. Czy w takim razie potrzeba lepszej rekomendacji by postawić przy kaczce kieliszek frankovki vel kekfrankosa? Szczególnie, że w styczniu wina z tego szczepu można kupić w bardzo atrakcyjnych cenach!Miłośnicy południowych Włoch mogą śmiało sięgać po młode wina z aglianico. Również mineralne lekkie czerwienie z portugalskiego regionów Bairrada i Dao powstające na bazie szczepu baga doskonale się sprawdzą. Trzeba tylko uważać, o ile nie robicie kaczki w sosie piernikowym, wybrać wina o krótkim dojrzewaniu w beczce. Jakie wina zdecydowanie nie pasują do kaczki? Tu odpowiedź właściwie mogłaby zamknąć się w jednym zdaniu – te ciężkie, mocno taniczne, bardzo korzenne i te o niskiej kwasowości. I tak pierwszy warunek właściwie całkowicie wycina nam cabernety. Ten drugi wszystkie wina bazujące na takich garbnikowych mocarzach jak sagratino czy tanat. Do kaczki nie będą też pasować wszystkie długo dojrzewające w amerykańskim dębie reservy i gran reservy. Nie szukajcie więc wina do kaczki pośród choćby przedstawicieli Riojy. Wreszcie wina jak pieszczoszek Polaków, czyli primitivo. Te puszyste, przyjazne, okrąglutkie wina mają zbyt mało kwasowości by poradzić sobie z kaczym tłuszczem. Zostawcie je do piernika w czekoladowej polewie. 01-01-2022 Ireneusz Wis Wino i jedzenie 0 polubień 224 odwiedzin
Przy sosie białym, możemy wybrać wino białe. Jego kremowość dobrze zadziała z kremowym białym winem. W obu przypadkach wino różowe też będzie ok. Dobierz Wino Do Pizzy – Nie Zapominajmy o Bąbelkach Kiedy nie macie pewności co do czego pasuje, weźcie wino musujące – prosecco, cava, szampan, czy jakieś wytrawne różowe.

Kojarzy się z wyśmienitym smakiem i tradycyjną, polską kuchnią. Można przyrządzić ją wiele sposobów. Niezależnie od tego, czy lubisz przygotowywać kaczkę w domu według własnego przepisu, czy też wolisz zamówić ją w restauracji, warto dobrać do niej odpowiedni trunek. Jakie wino do kaczki będzie najodpowiedniejsze? Sprawdź, co podkreśli jej smak i okaże się strzałem w dziesiątkę! Dlaczego odpowiedni dobór wina do kaczki jest taki ważny? Kacze mięso wyróżnia się aromatem i nietypowym smakiem, którego nie można porównać z żadnym innym mięsem. Jest zarówno kruche, jak i nieco tłuste. Sprawienie, by miało idealny smak i było odpowiednio miękkie, nie należy do najprostszych. Trzeba wiedzieć, jak się z nim obchodzić i w jaki sposób je przyrządzić. Ma nietypowy smak (w porównaniu np. do kurczaka, który jest mało aromatyczny) i nie każde wino będzie się z nim dobrze komponowało. Kaczkę jada się niemal na całym świecie, łączy się ją z przeróżnymi dodatkami i przyrządza na dziesiątki sposobów. Odpowiedź na to, jakie wino do kaczki będzie najlepsze, nie jest więc jednoznaczne, ponieważ zależy od wielu czynników. Dlatego tak ważny jest jego odpowiedni i przemyślany dobór, gdyż będzie ono idealnym dopełnieniem i podkreśleniem jej smaku oraz prawdziwą ucztą dla podniebienia. Białe czy czerwone? Niezależnie od tego, na który rodzaj wina się zdecydujesz, nie ulega wątpliwości, że kaczka jest stworzona do podawania ze szlachetnymi i raczej klasycznymi szczepami wina. Z powodzeniem możesz pić zarówno czerwone, jak i białe wino, spożywając kaczkę. Zwróć jednak uwagę jednak na odpowiednią odmianę i szczep, z którego pochodzą. Wino białe Jeśli zdecydujesz się je podać do kaczki, zwróć uwagę na pasujące do niej szczepy. To Riesling lub Chardonnay. Riesling To propozycja dość mocnego wina, które doskonale podkręca smak pieczonej kaczki podanej ze słodkimi dodatkami. Gruszka, jabłko, figi, śliwki… Riesling stworzy z nimi duet idealny. Chardonnay Jego świeży i wytrawny smak, obfitujący w owocowe nuty będzie doskonałym kompanem kaczki. Wina z tego szczepu pozostawiają długie zakończenie, co jest ciekawym doznaniem kulinarnym, w połączeniu z potrawami z kaczką w roli głównej. Wino czerwone Mówi się, że kaczka i wytrawne, czerwone wino to duet idealny. To prawda, choć wszystko zależy od rodzaju podania i smaku potrawy. Z pewnością będą one, lepiej od białych win, komponować się z kaczką w formie pieczonej. „Pewniakami" w tej kategorii będą tu: Merlot czy Pinot Nero/Noir. Jeśli szukasz jednak czegoś bardziej nietypowego i zaskakującego w smaku, wybierz Valpolicella. Pamiętaj, że do kaczki pasują wina o dość niskiej zawartości alkoholu: 12-15%. Merlot To wino charakteryzuje się łagodnym, przyjemnym i lekko słodkim smakiem. Jest bardzo uniwersalne i uwielbiane przez wielu. Będzie świetnym towarzyszem nie tylko kaczki, ale również innych potraw z drobiu. Merlot to uniwersalny, bezpieczny i zawsze dobry wybór. Pinot Nero Wielu koneserów wina uważa, że to najlepszy i najtrafniejszy wybór, jeśli chodzi o to, jakie wino do kaczki będzie najlepsze. Jeśli więc nie wiesz, co wybrać, możesz w ciemno pokusić się o Pinot Nero. Jego kwaskowaty posmak świetnie komponuje się z treściwym mięsem tego rodzaju drobiu. Choć najlepiej podkreśla smak smażonych piersi, będzie się też dobrze komponowało z innymi jej częściami, o różnych konfiguracjach smakowych. Valpolicella To dość nietypowa i być może nieco szalona propozycja, która jednak zaskoczy niejednego konesera win i kaczki. Wyróżnia go silny, aczkolwiek rześki smak. Jego bukiet to prawdziwy kalejdoskop smaków – od karmelizowanej wiśni, po mech, kończąc na kawie. Jego energetyczny smak dobrze komponuje się z daniami z kaczki. Jeśli nudzi Cię już podawanie jej z klasycznymi, przewidywalnymi szczepami, koniecznie postaw na Valpolicella. Wiesz już, jakie wino do kaczki wybierzesz przy następnej okazji? Wielu znawców win uważa, że powinno się ją łączyć tylko z tym czerwonym, wytrawnym. Możesz zacząć swoje eksperymenty właśnie od tego rodzaju lub od razu spróbować z winem białym. Warto eksperymentować, by móc sprawdzić na sobie, który szczep podbije nie tylko Twoje podniebienie, ale i serce.

Wytrawne włoskie wino czerwone i nie tylko. Włoskie wino to określenie niezwykle pojemne, gdyż może oznaczać włoskie wino wytrawne czerwone, klasyczne wino białe czy musujące prosecco. Znajdą się wśród nich zarówno wina stołowe, aromatyczne wino regionalne czy włoskie wino dla koneserów, które ma wspaniały aromat dojrzałych
Wina półsłodkie to bardzo popularny rodzaj trunków alkoholowych. Przepadają za nim panie, a także panowie. Jak powstaje wino półsłodkie i jakie są zasady jego podawania, żeby smakowało jak najlepiej? Sprawdź nasz kompleksowy poradnik. Wiele osób uważa, że smakowanie i degustacja wina to pewnego rodzaju sztuka. Nie inaczej jest ze spożywaniem trunków, jakimi są wina półsłodkie. Wino ze względu na swój głęboki, złożony smak jest dość wymagającym napojem. Niektórzy twierdzą, że na winie trzeba się znać, żeby je pić. Zdecydowanie nie trzeba być profesjonalnym sommelierem, żeby czerpać przyjemność ze spożywania tego napoju gronowego. Warto jednak poznać kilka informacji, które pozwolą na większą swobodę przy wyborze idealnego wina półsłodkiego. Zrozumienie kilku zasad ułatwi wybór najlepiej dopasowanej do gustu butelki, która sprosta indywidualnym oczekiwaniom. Zatem co warto wiedzieć na temat półsłodkiego wina? Najważniejsze informacje znajdziesz w naszym artykule. Jak powstaje wino półsłodkie? Proces powstawania wina polega na zamianie cukru z soku winogronowego na alkohol i dwutlenek węgla. Dochodzi do tego wskutek działania drożdży, a proces ten nazywany jest fermentacją. Jeśli cały cukier sfermentuje, wino uzyska smak wytrawny. Jeśli jednak zostanie trochę cukru, wino będzie słodkie lub półsłodkie. Większość konsumentów nie jest w stanie wyczuć, że w winie znajduje się cukier resztkowy, chyba że jego ilość przekracza 5 gramów na litr. W winie półsłodkim wynosi nie więcej niż 45 gramów na litr. Warto wiedzieć, że finalna zawartość cukru w produkcie może się znacząco różnić, w zależności od jego rodzaju i efektu, jaki chce osiągnąć producent. Wina deserowo mogą osiągać wartość nawet 180 gramów cukru na litr napoju, na przykład białe wino Tokaj. Tak ogromna słodycz sprawia, że napój idealnie nadaje się na deser. Czym charakteryzują się wina półsłodkie? Wina półsłodkie mają delikatny smak, ale posiadają aromat, charakterystyczny dla win półwytrawnych. Czasami bywają minimalnie cierpkie i lekko kwaśne. Dzięki wyższej zawartości cukru, białe, różowe i czerwone wino półsłodkie posiada wyróżniającą się konsystencję i teksturę. Wina półsłodkie z najlepszych winnic często podawane są samodzielnie, w formie deseru, na zakończenie satysfakcjonującego posiłku. Produkcja win półsłodkich nie jest łatwa, ponieważ z niektórych winorośli trudno jest uzyskać słodycz. Wysokiej jakości wina półsłodkie nie są dodatkowo dosładzane. Z jakich winorośli powstaje najlepsze wino półsłodkie? Na rynku dostępne są różne rodzaje win: białe, czerwone, różowe, musujące. Wybór tego najodpowiedniejszego zależy od indywidualnego gustu i preferencji smakowych. Warto jednak poznać, czym się od siebie różnią. Poniżej prezentujemy te najpopularniejsze. Wina półsłodkie czerwone Wina czerwone półsłodkie produkowane są w dużej ilości na przykład w Gruzji. Wykorzystuje się tam szczepy pochodzenia lokalnego. Dobre wina półsłodkie powstają też ze szczepów Cabernet Sauvignon. Dobrze wyposażony sklep z winem zwykle ma swojej ofercie także wino z owoców Pinot Noir, który w smaku przypomina Merlota, posiada jednak głębszą barwę. Dobre wino półsłodkie na prezent to Saperavi. Jest to ciekawe, dość wymagające wino o złożonym smaku. Z całą pewnością warto go skosztować. Wina półsłodkie białe Wina półsłodkie białe charakteryzują się lekkim, owocowym smakiem. Są orzeźwiające i nieprzesadnie słodkie. Popularne wina białe półsłodkie powstają z winorośli odmiany Chardonnay. Produkt końcowy jest przyjemny, dopracowany i ma złożony smak. Inny szczep, wykorzystywany do produkcji win półsłodkich to Rkatsiteli. Z pewnością posmakuje nawet osobom, które nie mają dużego doświadczenia w degustacji napojów gronowych. Do czego pasuje wino półsłodkie? Wina półsłodkie białe i czerwone pasują nie tylko do deserów, chociaż faktycznie świetnie się z nimi komponują. Ze względu na subtelny smak, a także idealny balans pomiędzy słodką i wytrawną nutą doskonale odnajdują się jako dodatek do dań obiadowe. Podając je gościom, jest duże prawdopodobieństwo, że wino zasmakuje wszystkim. Wina półsłodkie sprawdzą się także podczas lunchu. Ich wielką zaletą jest to, że są bardzo uniwersalne. Do czego jeszcze pasują? do ryb i owoców morza (krewetek, kalmarów i ostryg);do drobiu (kurczaka, kaczki, perliczki), zarówno przygotowanego na parze, jak i smażonego w panierce;do dań kuchni indyjskiej (na przykład takich jak Butter Chicken, Korma, Tikka Masala);do mięsa z królika, zwłaszcza ze śmietanowo-musztardowym sosem;do deski serów z owocami świeżymi i suszonymi;do wołowiny (wino czerwone). Wina półsłodkie powinno się podawać w odpowiedniej temperaturze. Dla lekkich win białych sugerowany przedział temperatury wynosi od 8 do 10 stopni. Trunki mocniejsze i cięższe podaje się nieco cieplejsze, pomiędzy 12 a 15 stopniami. Jest to istotne, żeby wino mogło osiągnąć pełnię i głębię smaku i aromatu. Odpowiednio podane, zaprezentuje całą paletę swoich możliwości. Niektóre wina lubią kontakt z powietrzem, dlatego przed zaserwowaniem warto przelać je do karafki i dać im pooddychać. Jeśli chodzi o wina czerwone, radzi się, żeby otwierać je na pół godziny przed podaniem. Zasada ta nie obowiązuje jednak win młodych. W jakich kieliszkach je podawać? Kształt kieliszka do wina to nie tylko moda lub tradycja, ale też względy praktyczne. Odpowiednie szkło pozwoli wyciągnąć z napoju alkoholowego jak najwięcej. Kielich do win półsłodkich powinien być odpowiednio duży, żeby umożliwić wprawienie cieczy w wir. Do win czerwonych polecane są bardziej pękate kieliszki, które u góry lekko się zwężają. Do białych wybierane są naczynia węższe. Nóżka powinna być odpowiednio długa, żeby zapobiegać nadmiernemu ogrzaniu wina. Najlepsze wina półsłodkie Najlepsze wina półsłodkie to takie, które idealnie wpisują się w preferencje osoby degustującej. Przede wszystkim warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wolisz wino czerwone, białe czy różowe i w tym obrębie rozpocząć poszukiwania. Poza tym, podczas wyboru kieruj się następującymi wskazówkami. Zastanów się, jakie aromaty i smaki lubisz w życiu codziennych. Jeśli chodzi o zapach, można spróbować porównać go do perfum, których co lubisz jeść i z czym chciałbyś podać sobie na pytanie, czy wolisz klasyczne połączenia smakowe, czy jednak jesteś otwarty na kulinarne i winiarskie uwagę na etykietę. Najważniejsze informacje to nazwa szczepu, czyli odmiana gron, z których zostało wyprodukowane wino. Dzięki temu można wyobrazić sobie jego smak. Dla osób początkujących eksperci polecają wina monoszczepowe, czyli takie, które powstały z jednej odmiany winorośli. Istotny jest także kraj i region pochodzenia, który często jest gwarantem jakości i smaku. Wina półsłodkie stanowią doskonały kompromis pomiędzy napojami słodkimi a wytrawnymi. Wyważona kwasowość przełamana delikatną słodyczą i owocowy aromat to znaki szczególne win semi sweet. Jeśli nie masz jeszcze swojego ulubionego rodzaju, warto próbować różnych odmian. Degustacja jest bardzo przyjemnym procesem. Chateau Combet Laroche Monbazillac AOP – wino francuskie, zachwycające lekkością i doskonałym balansem między słodyczą a kwasowością; trunek polecany jest przede wszystkim do deserów owocowych, a ponadto orientalnych dań z kurczakiem oraz sushi; Moscato d’Asti – wino białe słodkie musujące pochodzenia włoskiego Nie ma lepszego trunku do ryb i owoców morza niż wino! Wiedzą o tym najlepiej mieszkańcy Bałkanów, którzy przygotowywanym w domu napojem delektują się podczas spożywania aromatycznych dań z morskich skarbów. Trzeba je jednak odpowiednio dobrać, biorąc pod uwagę stopień wytrawności, poziom nagazowania czy temperaturę. Które wino będzie najlepsze do ryb słodkowodnych i słonowodnych, a które do owoców morza? Wino do obiadu Serwowanie wina do obiadu – zwyczaj typowy dla krajów z basenu Morza Śródziemnego – coraz intensywniej przenika do polskiej kultury. Mała lampka czerwonego lub białego trunku sprzyja trawieniu oraz może mieć niebagatelny wpływ na odczucia smakowe podczas spożywania wybranych dań. Tak jest w przypadku jeziornych, rzecznych i morskich stworzeń, które doskonale smakują w towarzystwie tegoż alkoholu. Przemyślany wybór trunku ma tu niebagatelne znaczenie! Warto wiedzieć, jakie wino do ryby jest najlepsze, a które serwować do krewetek czy kalmarów. Przygotowując się do rodzinnego przyjęcia i mając już pomysł na obiad czy kolację, dobrze jest zadać sobie pytanie, np. jakie wino do pstrąga pozytywnie wpłynie na jego smak, a jakie podbije aromat łososia. Jakie wino do ryb chudych By odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie wino do ryb wybrać, należy przyjrzeć się temu, czy są one delikatne, czy tłuste. To właśnie ten fakt ma największy wpływ na docelowy smak wynikający z połączenia trunku ze spożywanym daniem. Lekkie i delikatne są pstrągi, większość ryb słodkowodnych, dorsz, dorada itp. Świetnie smakują grillowane, pieczone w folii i przyprawione lokalnymi ziołami. Subtelne ryby najlepiej komponują się z półwytrawnymi i wytrawnymi białymi winami. Ważne jest, by nie były zbyt owocowe lub o kwiecistych aromatach – lepsze będą te bardziej zbalansowane. Topowym wyborem będą trunki lekko kwaśne i cytrusowe. Muszą być schłodzone do temperatury około 8-12o C, by oddały cały swój aromat. Można serwować je w specjalnie przeznaczonych do tego szklankach. Jakie wino do ryb tłustych Zupełnie inne kryteria trzeba wziąć pod uwagę, decydując, jakie wino do łososia i innych tłustych ryb kupić. Z reguły podawane są one bardziej surowe niż wypieczone, a zawarty w nich tłuszcz jest nośnikiem intensywnego smaku. W tym przypadku można zaserwować ciężkie wino białe – ale nigdy półsłodkie i słodkie! Powinno być jak najbardziej wytrawne i intensywne. Tłuste ryby fantastycznie komponują się także z lekkimi, półwytrawnymi winami czerwonymi. Przed serwowaniem należy je zdekantować w dekanterze czy karafce lub pozostawić otwarte przez minimum godzinę, a także utrzymać w temperaturze pokojowej – dzięki tym zabiegom uwolni się właściwy aromat. A jakie wino do owoców morza sprawdzi się najlepiej? Jakie wino do owoców morza Wybierając wino do owoców morza, trzeba spojrzeć na nie podobnie, jak na ryby. Jeśli jest to danie lekkie, np. grillowane krewetki, białe, a nawet zielone musujące wino – oczywiście odpowiednio schłodzone – to strzał w dziesiątkę. Jeśli w grę wchodzą np. małże w gęstym sosie, makaron z przegrzebkami itd., lepiej postawić na ciężkie, białe wino. Owoce morza często już w trakcie przygotowywania łączone są z winem. Trunek ten jest tradycyjnym składnikiem śródziemnomorskiej kuchni, często używanym do gotowania. Chociaż dania frutti di mare najlepiej smakują z białą odmianą tego alkoholu, do smażenia czy duszenia warto mieć pod ręką małą butelkę półwytrawnego, czerwonego wina. Dzięki niemu zyskają one głębię smaku! Zobacz najpopularniejsze kieliszki do białego wina od KROSNO: 2021-12-27 09:16:00 0 viewed . 73 575 484 65 370 366 776 688

wino do kaczki białe czy czerwone