Przeanalizujmy ruch rakiety, której prędkość oraz pęd zmieniają się wskutek wyrzucenia spalin, powodując przyspieszenie rakiety w kierunku przeciwnym do prędkości wyrzucanych gazów (zobacz Ilustrację 9.32 ). Rakieta w przestrzeni kosmicznej, zaopatrzona w zapas paliwa, ma masę m 0 (jest to masa własna rakiety wraz z masą paliwa).
Rakieta wodna działa z powodu ciśnienia powietrza, które buduje się w pojemniku wypełnionym wodą, zwykle plastikową butelką na napoje gazowane, która jest uwalniana gwałtownie przez otwór podczas próby ucieczki. rakieta wodna jest doskonałym przykładem trzeciej zasady ruchu Newtona, która stwierdza, że ​​siły istnieją w parach. Aby zrobić rakietę wodną, ​​napełnij plastikową butelkę częściowo wypełnioną wodą. Powietrze z pompy rowerowej lub sprężarki powietrza jest pompowane do butelki. Sprężone powietrze tworzy pęcherzyk, który unosi się wewnątrz butelki przez wodę. Powietrze pod ciśnieniem w górnej części butelki wypycha wodę z otworu, a butelka podnosi się. Dziękuję, że jesteś!Zachęcam do subskrybcji kanałów mojego i moich kuzynów!Kanały kuzynów:XANIVIKonrad MarusarzIP Kidowic: Kidowice.pl
Jeśli nie zbudowałeś i nie wystrzeliłeś rakiet wodnych ze swoim dzieckiem, przegapiasz niesamowity projekt. Mając części warte około 10 dolców, pompkę powietrza i pustą butelkę lub dwie po napojach, możesz spędzić popołudnie i nauczyć się podstaw rakiety. Nawet najbardziej zblazowany dzieciak będzie zachwycony samą mocą i wysokością odpowiednio skonstruowanej rakiety wodnej. Obiecuję. Jak działają rakiety wodneRakiety wodne działają dokładnie tak, jak ich więksi bracia z NASA. Masa reakcyjna jest wypychana z naczynia z gazem pod ciśnieniem, wysyłając ładunek w powietrze. W tym przypadku zbiornikiem ciśnieniowym jest butelka sody, masą reakcyjną jest czysta woda, a sprężony gaz jest pompowany powietrzem za pomocą pompki rowerowej. Dzięki tym prostym koncepcjom możesz wysłać butelkę Coca-Coli na setki stóp w powietrze i zaimponować wszystkim innym dzieciom na placu zabaw. Może nie jest to tak niezwykłe, jak start rakiety Apollo, ale założę się, że pierwszym startem Elona Muska była rakieta rakietyZdjęcie: Stephen JohnsonRakieta, którą widzisz powyżej,Zeus III, to prosty jak to możliwe projekt zbudowany w około 20 minut z kilku rzeczy, które mieliśmy leżące w domu. To pusta butelka po napojach, trochę plastikowych płetw, czubek piankowej piłki i trochę błyszczącej taśmy do rakiety wodne produkują rakiety z dwiema butlami, budują samorozwijające się spadochrony lub konstruują skomplikowane wielostopniowe rakiety wodne, ale staramy się to uprościć: tylko plastikowa butelka, stożek nosowy i kilka płetw. ButelkaKażda marka pop wystarczy dla twojej butelki rakietowej i możesz użyć dowolnego rozmiaru, ale najlepsze wyniki uzyskaliśmy ze standardową dwulitrową butelką. Tylko upewnij się, że toSodabutelka. Butelki przeznaczone do napojów niegazowanych mogą nie wytrzymać wewnętrznego ciśnienia, przez które zamierzasz je przepuścić, i mogą zawieść lub eksplodować. Nie chcesz na nosZdjęcie: Stephen Johnson Lista ekskluzywnych mieczy i tarcz pokemon Poszliśmy z czubkiem piankowej piłki do nosa naszej rakiety. Podczas gdy ogólna zasada dla każdego rodzaju rakiety polega na tym, aby rzeczy były jak najlżejsze, trochę dodatkowego ciężaru na górze, aby zachęcić do płynnego i stabilnego wznoszenia, więc musisz coś tam cieńszy stożek nosowy prawdopodobnie działałby lepiej aerodynamicznie, a niewielka dodatkowa waga może zapewnić płynniejszy start, ale przy pierwszej próbie końcówka piłki nożnej Nerf powinna wystarczyć. Twoja rakieta mocno spadnie na ziemię i będziesz zadowolony, że wybrałeś miękki stożek nosa, jeśli przypadkowo wyląduje na przedniej szybie samochodu lub czaszce jakiegoś dzieciaka. DekoracjaPo zbudowaniu rakiety udekoruj ją! Dodaj brokat lub przerażającą twarz lub zachowaj to, co NASA, dzięki lśniącej białej farbie. Jedynym niezbędnym oznaczeniem jest linia napełnienia Twojej wody. Chcesz oznaczyć, gdzie butelka jest pełna w jednej trzeciej, aby łatwo znaleźć słodki punkt wody do uzyskać najlepszy możliwy lot, utrzymuj wagę jak najniższą. Spróbuj odciągnąć dziecko od ozdabiania go zbyt wieloma paskami taśmy lub czymś ciężkim. Zatrzymaliśmy się na kilka linii taśmy: jedną do trzymania na stożku nosa i jedną do zaznaczania linii wody. W ten sposób jest lżej i pokazuje, że nie robimy tu frajdy: lecimy w kosmos, a nie konkurs Stephen Johnsonjak usunąć klubową ligę legend Skoro już zbudowałeś rakietę, musisz zbudować wyrzutnię. To najbardziej skomplikowana część Twojej podróży rakietą wodną. Dostępnych jest mnóstwo opcji wyrzutni, od bardzo prostych konstrukcji, które w zasadzie zakładają korek do butelki i wpychają zawór powietrza, po trzy wyrzutnie rakiet lub wyrzutnie z wbudowanym zaworem uwalniania ciśnienia i manometrem. Nasz launcher jest dość prosty. Składa się z części o wartości około dziesięciu dolców z Home Depot i użyliśmy go bez problemu. Do podstawy użyliśmy małej deski do krojenia, zaworu do pompowania powietrza, kolanka PCV i mechanizmu zwalniającego wykonanego z opasek kablowych, rękawa rury PCV i kawałka sznurka. Jest zbliżony do wyrzutni rakiet wodnych Make, ale z inną podstawą i bez winylowych to tak: gdy pompujesz powietrze do butelki i ciśnienie rośnie, opaski kablowe i rękaw przytrzymują rakietę na wyrzutni. Po dodaniu wystarczającej ilości powietrza ściągasz rękaw PVC w dół, a opaski kablowe wypuszczają rakietę w powietrze. Nazywa się to „mechanizmem zwalniania opasek kablowych Clarka”. To prosty, elegancki projekt i niesamowicie nerdowy fakt, o którym wiem.(Jeśli nie jesteś poręczny i chcesz po prostu pominąć próby, błędy i bóle głowy związane z budowaniem własnego programu uruchamiającego, możesz go kupić na Amazon. Nikomu nie powiem.)Dzień premiery!Zdjęcie: Stephen Johnsonjest snorlax w mieczu i tarczy? Teraz, gdy zbudowałeś i udekorowałeś swoją rakietę i wyrzutnię, czas sprawdzić, czy ptak będzie latał!Oprócz rakiety i wyrzutni będziesz potrzebować wody jako „paliwa” i pompki rowerowej. Upewnij się, że to pompa z manometrem. Bez niego nie będziesz w stanie oszacować, a ważne jest, aby uniknąć nadmiernego napompowania startuj ze swojego podwórka, chyba że jest ogromny. Nawet perfekcyjnie wykonane rakiety wodne mogą zostać wyrzucone z kursu z dużej odległości z powodu wiatru, a każda wada projektu ujawni się podczas lotu, który zboczy z kursu rakiety. Upewnij się więc, że masz dużo miejsca i jesteś daleko od drzew, domów, linii elektrycznych i innych przeszkód… i nie denerwuj się zbytnio, jeśli i tak wyląduje na bezpiecznieZdjęcie: Stephen JohnsonNigdy nie słyszałem, żeby ktoś został ranny przez rakietę wodną, ale myślę, że to możliwe: na małej przestrzeni pakujesz tonę ciśnienia powietrza, a oni strzelają dość szybko, więc kieruj się zdrowym rozsądkiem.>Nie celuj ich w stój nad nimi podczas dodawania strzelaj do nich w pobliżu przewodów się, że podczas startu wszyscy stoją z dala od napompuj nadmiernie swojej uzyskać optymalną wysokość, konwencjonalna mądrość mówi, aby napełnić butelkę wodą do 1/3, ale nie krępuj się bawić innymi proporcjami; to nic nie pompowania rakiety zwracaj uwagę na wskaźnik PSI. Standardowe butelki po napojach zwykle zawodzą przy około 150 PSI, ale nie chcesz zbliżać się do tego poziomu; Twoja starannie zbudowana rakieta eksplodująca w plastikowy odłamek zrujnuje ci dzień, obiecuję. Rakieta wystrzelona przy 50 PSI jest nadal spektakularna i nigdy nie powinieneś przekraczać jej 90 i nie zapomnij o odliczaniu przed pociągnięciem za sznurek i odlotem. Budowanie napięcia to najlepsza część każdego lotu rakietowego. I nie zapomnij go sfilmować! To znaczy, sprawdź to:
Cześć. W tym odcinku zobaczysz jak zrobić działającą, niekoniecznie ładną rakietę. Życzę miłego oglądania :DJak filmik się spodobał nie zapomnij zostawić lik
Aby sprawić, by rakieta wodna okazała się sukcesem, wystarczy wykonać proste czynności! Przez Ashley Polukord Babee Medina Brian Blondet Kieszonkowe dzieci: Krok 1: Znajdź materiały Aby zbudować tę rakietę, musisz znaleźć lub kupić … 1) Taśma pakowa 2) Folder z tworzywa sztucznego 3) 2L plastikowa butelka na sodę 4) Piłka tenisowa 5) Gruby sznurek 6) Malarze T (cienki, plastikowy) Tarp 7) Nożyczki Krok 2: Przygotuj butelkę silnika Użyj jednej plastikowej butelki do silnika. 1) Najpierw odetnij plastikową etykietę od butelki. 2) Wymyj wnętrze butelki. Upewnij się, że nie ma w niej więcej sody. 3) Owiń trzy kawałki taśmy wokół „silnika”, aby uzyskać wsparcie. Zawiń jeden w środku, jeden w górę, a jeden w dół. Upewnij się, że kawałki są równomiernie rozmieszczone i wspierające. Krok 3: Make the Wings Użyj do tego plastikowego folderu. 1) Wytnij trójkątny model dla każdego skrzydła. Skrzydła powinny być trójkątem prostym. 2) Wytnij trzy kawałki z folderu. Każdy powinien mieć 5-6 cali szerokości na dole i około 8 cali wysokości. 3) Naklej wszystkie krawędzie, aby uzyskać podparcie skrzydeł. Krok 4: Dołącz skrzydła do silnika 1) Zmierz obwód rakiety i podziel go przez 3. 2) Niech ktoś nadal trzyma rakietę, podczas gdy inna osoba przywiązuje skrzydła. Umieść kawałek taśmy na skrzydle, przymocuj ją do rakiety, a następnie zakończ instalowanie skrzydła. Uwaga: Każde skrzydło powinno być klejone na tej samej wysokości co pozostałe. Uwaga 2: Sugerujemy umieszczenie skrzydeł pod lekkim kątem, aby pomóc rakietom skręcić w powietrzu i uzyskać większą wysokość. Krok 5: Stożek do nosa Użyj drugiej plastikowej butelki 2L. 1) Podgrzej koniec butelki u stóp. 2) Obróć butelkę, aby jej koniec był zaokrąglony. 3) Odetnij stronę dyszy butelki i pozostaw dużo miejsca. Uwaga: stożek nosowy jest używany, aby rakieta była bardziej aerodynamiczna. Również ten stożek powinien być wystarczająco duży, aby wygodnie kroczyć w nim spadochronem i piłką tenisową aż do rozstawienia. Krok 6: Zrób spadochron Użyj na tym etapie plandeki malarza, grubego sznurka i piłki tenisowej. 1) Wytnij kwadrat o 4 na 4 stopy z plandeki. 2) Złóż kwadrat po przekątnej i złóż go tak, aby złożone krawędzie pozostały razem. Nie tnij tej strony, bo nie będziesz miał spadochronu, ale płatki śniegu. 3) Wytnij krawędzie, które są otwarte w okrągły sposób. 4) Rozwiń spadochron i zmierz ten obwód. 5) Podziel obwód na 8 i zaznacz miejsca. 6) Wytnij 4 kawałki sznurka, tak aby miały 4 stopy i 5 cali. Upewnij się, że wszystkie są równe 7) Wytnij 4 otwory w piłce tenisowej. 8) Dołącz jeden koniec każdej struny, przeprowadź ją przez piłkę tenisową i zawiąż ją z drugim końcem spadochronu. Krok 7: Czas testowania 1) Napełnij silnik wodą o nieco mniej niż połowę. 2) Złóż spadochron tak mały, jak to możliwe. Najpierw złóż ją na pół, aby wyglądała jak rożek lodowy i nadal składaj ją na pół. Za każdym razem zginaj resztę w przeciwnych kierunkach. Spróbuj uzyskać jak najwięcej powietrza. 3) Złóż sznurki, aby się NIE ZGINĄŁY. Upewnij się, że piłka tenisowa nie toczy się ani nie zwija. 4) Włóż spadochron i piłkę tenisową do stożka nosa tuż przed startem. Połóż stożek nosa na górze. 5) Pompuj silnik do około 80 funtów, tak aby było wystarczające ciśnienie. 6) I uruchom! Oglądaj Roland-Garros na żywo i na żądanie w Eurosport Extra w playerze ️ https://tinyurl.com/RG23EurosportYT👉 Subskrybuj nasz kanał: https://tinyurl.com
Tekst pochodzi ze strony W każdym silniku można zwiększyć moc, jednak nie w każdym opłaca się to robić. Bowiem dla 30-letniego samochodu z silnikiem 1,8 w dobrym stanie korzystniejsze będzie przypięcie żółtych blach na samochód niż tuning. Podobnie dla 15-letniego auta z silnikiem 1,4, który przejechał 600 000 km (choć na zegarach ma magiczne 186 000) i który w swym życiu ze 4 razy widział nowy olej (choć książka serwisowa mówi o wymianie co 7500 km, tak dla spokojności) – korzystniejsze będzie złomowanie i wymiana na taki w lepszym stanie, niż tuningowanie. Zatem czy warto robić tuning mechaniczny silnika? Warto! Choć jest to bardzo droga zabawa, ale jak wiążemy się z samochodem na dłużej i będzie on naszym oczkiem w głowie – wtedy żadne pieniądze nie są przeszkodą. Wymiana samochodu na mocniejszy To najskuteczniejsza metoda podniesienia mocy. Kupujesz mocniejsze auto i masz problem z głowy. Ale co, jeśli jesteś przywiązany do swojego samochodu i chcesz mu dać nowe życie? SWAP Najprostszym sposobem na podniesienie mocy w silnikach bez doładowania jest ich swap. Co to takiego? To wyjęcie silnika, który posiadasz i zamiana go na inny – o lepszych parametrach. Z reguły jest to silnik o większej pojemności, pochodzący z tego samego modelu. Wraz z silnikiem należy wymienić skrzynię biegów. Chyba że skrzynia, którą masz, pasuje do silnika, który wymieniasz. Pamiętaj, silnik od paru lat traktowany jest jako część zapasowa, więc jego wymiana nie stanowi problemu. Jedyne co należy zrobić po swapie to pójść do diagnosty, gdzie wydadzą odpowiednie zaświadczenie o wymianie silnika i spiszą jego numery. Z zaświadczeniem i z kartą pojazdu wędrujemy do wydziału komunikacji, gdzie w rubryce „Zmiana parametrów technicznych pojazdu” wpiszą nam „Wymiana silnika”, napiszą jego numer, datę i podstemplują. To bardzo ważne, gdyż pozwoli uniknąć kłopotów w przyszłości. I od tej pory cieszymy się większą mocą pojazdu. Niestety – ograniczoną parametrami nowego silnika. A prawda jest taka, że jak raz zaczniesz się bawić w powiększanie mocy, to już nie przestaniesz, a zabawę skończysz po wybuchu silnika. Dwudziestego silnika… 19 poprzednich to były tylko próby. Filtr stożkowy Silnik musi dobrze oddychać. Zarówno silnik bez, jak i z doładowaniem. Standardowy filtr powietrza umieszczony w puszcze stawia pewne opory w przepływie świeżego powietrza do silnika. Bo z reguły do puszki dochodzi dość wąski dolot. A to już są potencjalne straty mocy. I tu przychodzą na ratunek filtry stożkowe. Co to takiego? To filtr powietrza w kształcie stożka. Zakładany tuż przed przepływomierzem. Jego podstawową zaletą jest brak obudowy. Czyli filtr widać w komorze silnika. Pozbycie się obudowy filtra ma także inny, dość ciekawy skutek. Silnik zmienia brzmienie na bardziej rasowe. Cuda? Nic z tych rzeczy. Twój silnik zawsze tak brzmiał. Ale obudowa filtra, którą miałeś, doskonale to brzmienie tłumiła. tu już nie ma co tłumić, więc słyszysz dźwięki towarzyszące zasysaniu powietrza. I jest to naprawdę fajne. Dodatkową zaletą tego typu filtrów jest to, że nie trzeba ich wymieniać. Wystarczy je wypłukać, nanieść warstwę specjalnego oleju i jeździć dalej. Więc dlaczego producenci nie stosują takich rozwiązań w swoich samochodach? Zdaniem producentów te filtry są za głośne i nieekologiczne. Przyrost mocy przez zastosowanie takiego filtra jest niewielki – oscyluje w granicach 1-2% mocy silnika. Czasami nawet jest to i 5%. Przyrost momentu obrotowego jest podobny. Ale nic już nie ogranicza dopływu świeżego powietrza do silnika. Na pewno? Układ dolotowy Otóż nie – nic w życiu nie jest pewne. Tuningowi puryści zobaczyli, że w układzie dolotowym powietrze też napotyka na opory. Zarówno w plastikowych rurach dolotowych, jak i w kolektorze ssącym. Zatem zaczęto zmieniać plastikowe rury dolotowe na metalowe – od wewnątrz gładkie jak lustro i o sporo większej średnicy. Ostatnio nawet na takie z włókien węglowych. Kolektory ssące od środka są polerowane, by uzyskać gładkość pupy niemowlaka. Tak przerobiony dolot przede wszystkim dobrze wygląda (ale tylko rury, bo kolektor dolotowy jest ten sam, chyba że był plastikowy, to się go wywala i zastępuje czymś konkretniejszym). A czy przynosi wymierne korzyści w przypadku przyrostu mocy? Raczej niewielkie. No, chyba że planujemy mocniej dłubnąć w silniku. Wtedy taka przeróbka dolotu zaczyna mieć sens. Układ wydechowy Jeszcze zanim przejdziemy do samego silnika, zajmijmy się układem wydechowym. Spełnia on trzy zasadnicze funkcje. 1. Odprowadza spaliny z silnika 2. Oczyszcza spaliny 3. Wytłumia odgłosy silnika O ile pierwsze dwie rzeczy są bezdyskusyjnie niezbędne, o tyle trzecia już niekoniecznie. Bo niektórzy lubią, jak wydech ładnie słychać (oczywiście w granicach przepisów i dobrego smaku). Także w kwestii odprowadzania spalin można wiele poprawić. Poprzez szersze rury wydechowe silnik szybciej usuwa niepotrzebne spaliny. Jednak też nie wolno przesadzić ze średnicą wydechu, bo zamiast polepszenia osiągów – one się pogorszą. Co za dużo, to niezdrowo. Jeśli nie planujemy przyrostu mocy silnika albo przyrost będzie w granicach 10-25% – pozostawmy oryginalną średnicę rur wydechowych, zajmując się jedynie tłumikami o lepszych parametrach i ładniejszym brzmieniu. Jeśli planujemy jednak pójść grubo (albo grubo, albo wcale) – no to w tym przypadku wykonanie wydechu od podstaw najlepiej zlecić wykwalifikowanemu warsztatowi. Nie decydujcie się na wycinanie katalizatora. Silniki są tak skonstruowane, by najefektywniej pracowały właśnie z tym elementem. Natomiast warto jest zainwestować w nowy katalizator. A i jeszcze w kwestii strumienicy zamiast katalizatora. Jeśli nie montuje ci jej specjalista z prawdziwego zdarzenia, czyli człowiek, który wie co robi – to odpuść sobie taką zamianę. Pogarsza o około 10% osiągi silnika. Układ wydechowy w silnikach jest tak dopasowany, by eliminować wszystkie niepożądane zjawiska falowe. Strumienica tylko pogarsza pracę układu, zamiast ją polepszać. No to w końcu przejdźmy do samego silnika. Zakuwamy silnik Czyli kute tłoki, korbowody, nowe panewki, wał korbowy. Gdy planujesz przyrost mocy powyżej 50%, to pozycja obowiązkowa. Koszty takiej operacji są niemałe – z reguły od 8 000 zł wzwyż. Górna granica? Nie jestem w stanie jej określić. Myślę, że 50 000 zł wystarczy. Co to są kute tłoki i dlaczego są lepsze? W silnikach mamy do czynienia z odlewanymi tłokami. Proces odlewania wygląda tak: Natomiast w przypadku kutych tłoków ich proces produkcji wygląda tak: A jakie są różnice pomiędzy tłokami odlewanymi a kutymi, wyjaśni ten pan: Generalnie kute tłoki są lepsze, bo są kute. Są wytrzymalsze, są bardziej odporne na wysokie temperatury, mają mniejszą rozszerzalność cieplną, dzięki czemu można je ciaśniej spasować w cylindrze. Tłoki te mają bardzo zagęszczoną strukturę materiału, dzięki czemu nie posiadają wad wewnętrznych. No i mają bardzo wysoką odporność na uderzenia, przeciążenia oraz zmęczenie materiału. Właśnie dlatego gdy rozważasz duży przyrost mocy kute tłoki, odpowiednie sworznie, kute korbowody, mocniejsze panewki i mocniejszy wał korbowy to konieczność. Doładowanie silnika Gdy już masz nowy dolot, wydech, zakute tłoki – czas na doładowanie. Gdy w silniku jest już turbina – wstawiasz większą. Gdy nie ma – musisz ją dodać. Nie jest to proste, ale przecież nie ma rzeczy niemożliwych. Turbina dość spektakularnie może podnieść moc silnika. Czasami nawet dwukrotnie i więcej. O turbinach pisałem szerzej w tym artykule, więc na tym temat turbin zakończę. Intercooler Rzecz niezbędna w turbinie. W samochodach wyposażonych w turbo najczęściej tam jest. Jego zadanie to schłodzenie doładowanego powietrza. W zasadzie im większe turbo, tym większy intercooler. Jednak nie wolno przeginać, bo zbyt małe turbo nie napełni wielkiego intercoolera i silnik zamiast przyspieszać będzie mulił, bo turbo zamiast pompować powietrze do silnika będzie napełniać intercooler. Przegięcie w drugą stronę też jest niekorzystne – mały intercooler nie schłodzi powietrza i do silnika będzie trafiać ciepłe rozrzedzone powietrze, tym samym ograniczając moc silnika. A na zakończenie – co to jest ten FMIC? Jest to Front Mount Intercooler – czyli intercooler zamontowany z przodu przed wszystkimi chłodnicami (płynu chłodzącego, wszelkich olejów czy klimatyzacji). Jest to najpopularniejszy tuningowy rodzaj intercoolera – nawiew powietrza potrzebnego do chłodzenia uzyskiwany jest poprzez wywiercenie odpowiednich otworów w dole zderzaka. Chłodnica Silnik lubi pracować w określonych temperaturach. Nie lubi, gdy jest mu za zimno (wtedy zachodzi ryzyko szybszego zużycia podzespołów) ani tym bardziej nie lubi, jak mu jest za gorąco (wtedy dość chętnie wypluwa uszczelki spod głowicy lub na wskutek zaniku smarowania zaciera się, gdyż olej także pracuje dobrze w określonych temperaturach). Gdy podniosłeś dość radykalnie moc silnika – zadbaj o jego chłodzenie, montując wydajniejszą chłodnicę lub lepsze wiatraki. To ważne, by utrzymywać silnik w zakresie roboczych temperatur pracy! Wtryskiwacze Gdy już się uporasz z doładowaniem, dolotem i chłodzeniem wszystkiego, co potrzebne, musisz zająć się wtryskiwaczami. Czasami wymiana na wydajniejsze sama z siebie podnosi moc silnika (doskonale to widać na przykładzie aut z silnikiem diesla na pompie wtryskowej – sporo ludzi poprzez wymianę końcówek wtryskiwaczy odczuwa znaczny przyrost mocy i momentu obrotowego). Niemniej wymiana wtryskiwaczy na wydajniejsze opłaca się zawsze. Większe turbo – więcej powietrza i nie ukrywajmy – więcej paliwa docierającego do silnika. Gdy już mamy wszystko pozakładane – najczęściej silnik nie działa, albo działa bardzo źle. Zatem trzeba udać się na hamownię i od nowa zamapować: ECU ngine control unit (ECU), czyli sterownik silnika. To właśnie on jest mózgiem każdego silnika. Na podstawie danych z przepływomierza, czujników położenia wału, czujników pedału gazu, czujników otwarcia przepustnicy, czujników temperatury decyduje jaką dawką paliwa dać silnikowi. To on zadaje turbinie odpowiednie ciśnienie doładowania. To on rządzi i dzieli. Więc w przypadku dużych zmian w silniku musimy sterownik od nowa zestroić, by zamontowane części pokazały swój cały potencjał, czyli zrobić popularny chiptuning. W silnikach, które już są wyposażone w turbodoładowanie wystarcza samo przeprogramowanie ECU, by osiągnąć przyrost mocy rzędu 10-20%. Można i więcej, ale tunerzy przyjmują, że te wartości są bezpieczne dla standardowych elementów silnika. Zwiększa się ciśnienie doładowania i całkowicie zmienia mapowanie silnika. Dzięki czemu możemy kształtować wykres mocy i momentu obrotowego. Dalszy przyrost mocy wiąże się ze zmianami opisanymi powyżej. Stanowczo odradzam stosowanie tak zwanych cudownych powerboxów za 30 zł. One nic nie dają. Po ich założeniu mamy stałą rezystancję na wyjściu z przepływomierza (one najczęściej mostkują przepływomierz), więc silnik zamiast regulować dawki wtrysku korzysta z uśrednionej mapy wtryskowej. Dlatego też jeśli chcesz zrobić profesjonalny chiptuning, udaj się do tunera, który ma hamownię i zestroi ci ECU do twojego silnika i według twoich wymagań. Natomiast odpuść sobie wszelakie pałerboksy i gotowce, czyli gotowe programy. Każdy silnik jest inny – tak samo jak każdy kierowca jest inny i każdy kierowca inaczej silnik traktuje. Dlatego też każde mapowanie powinno być przeprowadzone indywidualnie. No a jeśli nadal nam mało? Wtedy pozostaje ostateczność – czyli magiczny przycisk na kierownicy, który uruchamia diabelski gaz płynący z najczęściej pomalowanych na niebiesko butli. Ten gaz to: Podtlenek azotu Gaz ten wtryskiwany do cylindra wraz z z dodatkową porcją benzyny daje dość spektakularne efekty. I nie chodzi o płomienie z rur wydechowych, tylko o przyspieszenie. Dlaczego tak się dzieje? By silnik przyspieszał potrzebna jest odpowiednia mieszanka paliwa i tlenu potrzebnego do jego spalenia. I to w odpowiednich proporcjach. Na 1 kg spalonego paliwa potrzeba 14,7 kg powietrza. Jednak silnik ma ograniczoną pojemność i może przerobić w danej chwili ograniczoną ilość powietrza. W powietrzu mamy około 21% tlenu. Więc by nie zwiększać objętości gazu, który trafi do cylindra, postanowiono zwiększyć ilość tlenu, który będzie zawarty w gazie. Podtlenek azotu składa się z azotu i tlenu. Na wskutek temperatur panujących w cylindrze rozpada się na azot i tlen. Z tym, że w podtlenku azotu mamy 33% tlenu. A to już robi różnicę. Jaką? Około 30-50% przyrostu mocy. Jednak okupione jest to szybszym zużyciem silnika i dlatego nitro stosuje się tylko wtedy, kiedy jest to absolutnie niezbędne. Do w miarę bezpiecznego stosowania nitro zakucie silnika to konieczność. I po co to wszystko? Dla zabawy! Facet jest dzieckiem cały czas, tylko zabawki ma coraz droższe. I to tyle na temat tuningu silnika. Jak przygotować samochód na mocniejszy napęd? O tym porozmawiamy za tydzień – o ile będziecie chcieli. Powyższe tematy starałem się przedstawić w możliwie najprostszy sposób – by przybliżyć ideę tuningu wszystkim (nawet laikom) i by każdy wiedział o czym ci dwaj kolesie gadają przy swoim samochodzie. Znawców i fachowców w temacie odsyłam na specjalistyczne fora – w sumie i tak wiecie lepiej. A tu miało być krótko i szybko, a i tak wyszło trochę inaczej… A jeśli mało Ci motoryzacji – to zapraszam na Motokillera:
Instrukcja jak zrobić rakiete w minecraft (bez modów)właśnie w tym filmie pokaże ci jak ją zrobićip do mojego serwera minecraft ️BOXPVPcom.aternos.mewiem że RAKIETA NA „GAZU” Z URZĄDZENIEM WYRUCHOWYM WŁASNYMI RĘKAMI Zbudujemy rakietę z tego, co już znamy, tak jak poprzednie proste modele latające. I weźmy gotowy silnik - to plastikowa butelka o pojemności 1,5 litra. Sprzedają „sodę”, którą można wykorzystać zgodnie z jej przeznaczeniem, ponieważ zwykła woda z kranu będzie służyć jako paliwo. Napełnijmy butelkę około ... Zrób to sam - czytaj więcej ... Rakieta zrób to sam z papieru Whatmana z silnikiem pneumohydraulicznym z plastikowej butelki Kobiecy wygląd: piec rakietowy na wsi własnymi rękami Nie, nie bez powodu kobieta jest nazywana opiekunką paleniska. W końcu nie tylko zawsze utrzymuje w nim ogień, ale w razie potrzeby może go zebrać własnymi rękami z dostępnych środków. A jeśli dama jest również urodzoną letnią rezydentką, wynik jej pracy będzie w ogóle niesamowity. Ile studni potrzebujesz? Od … Zrób to sam - czytaj więcej ... DIY piec rakietowy i jego ulepszenie Jak zrobić rakietę wodną własnymi rękami Prostota konstrukcji rakiety wodnej, którą najpierw wykonałem własnymi rękami, sprawiła mi radość. Jedyny kłopot w tym, że zgodnie z opisem rakietę można było pompować do 7 atmosfer, ale u mnie - z pomocą stopy dryftu - okazało się tylko do 4. I tak przypadkowo znalazłem sutek w aucie znajomego na ... Zrób to sam - czytaj więcej ... Rakieta wodna zrób to sam . 349 160 381 451 574 673 233 59

jak zrobić rakietę wodną