Dzięki jego licznym występom hip-hop został spopularyzowany na całym świecie. Jednym z pierwszych przebojów hiphopowych był utwór „Rapper’s Delight” zespołu The Sugarhill Gang, który trafił do amerykańskiego zestawienia Top 40. W latach 80. i 90. hip-hop zmieniał swoje oblicze, powstało też wiele jego podgatunków. Przypominamy kilka polskich hitów hip-hopowych z lat - Moja AutobiografiaKaramba - Mój Wlasny RajKaliber 44 - Plus i MinusTymon - Ooops! WpadkaWzgórze Ya-Pa-3 - Ja Mam To Co TyWarszafski Deszcz-Trzyha - Letnia MilośćSlums Attack - Staszica StoryFACEBOOKDołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!Polub nas na Facebooku!TWITTERKONTAKTKontakt z redakcjąByłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?Napisz do nas! Hip hop scholar Michael Eric Dyson stated, "during the golden age of hip hop, from 1987 to 1993, Afrocentric and black nationalist rap were prominent", and critic Scott Thill described the time as "the golden age of hip hop, the late '80s and early '90s when the form most capably fused the militancy of its Black Panther and Watts Prophets
Polskie płyty rap (1982-2022) - Pełna Lista Tracklist About “Polskie płyty rap (1982-2022) - Pełna Lista” Zgromadziliśmy w jednym miejscu spis wszystkich polskich płyt hip-hopowych, pogrupowanych rocznikami wydania. W adnotacji do poszczególnych płyt znajdziesz linki do tekstów utworów w niej zawartych, jeśli znajdują się już na Geniusie. Jeśli sam dodajesz teksty z płyt z listy, dodaj adnotacje z linkiem w odpowiednim miejscu. Razem stworzymy kompletną listę tekstów polskiego hip-hopu! Rap Genius Polska “Polskie płyty rap (1982-2022) - Pełna Lista” Q&A Album Credits More Rap Genius Polska albums Home R Rap Genius Polska Polskie płyty rap (1982-2022) - Pełna Lista
patreon.com/rareunfamiliarhiphop90s (if you suddenly want to support)If you want more, check this!https://www.youtube.com/watch?v=Zu8MkfvoBlY&t=2395s01. Godf
Jak jednym słowem podsumować lata 90. w Polsce? Pierwszym, które przychodzi do głowy, jest chaos. Form, kolorów, pomysłów i rozwiązań. Po latach opresyjnego systemu Polska pragnie, żeby było nowocześnie, kolorowo, inaczej niż dotąd - manifestuje się to także w tym, jak zmieniły się wnętrza mieszkań. Pierwsza dekada po transformacji ustrojowej w 1989 roku to czas intensywnych przemian: społecznych, ekonomicznych, obyczajowych. Architektura, design i mieszkalnictwo także podlegały przeobrażeniom, zaś ogromny wpływ na ich kształt miał wkraczający w polską rzeczywistość wolny rynek. Dzięki niemu dostępne stały się dziesiątki towarów, wśród których klienci mogli dowolnie wybierać, co było wielką zmianą, zwłaszcza po deficytowych latach 80. Skutkiem ubocznym gospodarki wolnorynkowej stało się jednak także społeczne rozwarstwienie: towarów wszędzie było pełno, ale wkrótce okazało się, że nie wszystkich na nie stać. W mieszkaniach biedniejszych, z racji ograniczeń ekonomicznych, często stoją nadal, nieprzerwanie od lat 60., te same meblościanki i zestawy wypoczynkowe. Wnętrza dekorują niepasujące do siebie myśliwskie trofea, plastikowe domofony, parkiety drukowane na linoleum, detale ze styropianu. Plastik i syntetyczne wykładziny mieszają się z pseudoantykami i bibelotami z minionych lat. Nowoczesny sprzęt RTV i AGD eksponowany jest na ciężkich meblach pamiętających czasy PRL-u - opisuje eklektyczne wnętrza lat 90. Michał Kowalski, architekt ze studia Moving Texture. Powiew nowoczesności Kto jednak mógł, ten starał się sprostać nowym czasom i odmienić wnętrze swojego mieszkania tak, by nie przypominało już o komunistycznym niedostatku. Ci, którzy w latach 90. będą mieć dość kanciastych meblościanek, zamienią je na falujące kredensy; niektórzy wręcz przeniosą do mieszkań materiały modne w wyposażeniu biur: czarne okleiny, imitacje marmurów, żaluzje i skaj. Pokoje zaczną przypominać w swej nieprzytulności halle banków. Mieszkania w blokach z wielkiej płyty zmienią się w imitacje przedwojennych mieszczańskich salonów i gabinetów, we wnętrzach nowobogackich willi osiądą olbrzymie skórzane kanapy - pisze Olga Drenda w książce „Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w czasach transformacji”. Do wnętrz zaczyna masowo wkraczać technologia zabudowy z płyt gipsowo-kartonowych. Rozpoczyna się moda na sufity obniżone z wbudowanymi reflektorami, regały w zabudowie ze ścianek g-k. Wkraczają również motywy dekoracyjne oparte na organicznej formie fali, wycinku koła, zwykle w formie podziałów na podłodze, a nawet pojawiające się w kształcie ścianek działowych. Ciężkie luksfery, panele podłogowe i tapety, mocne pastelowe kolory, kontrasty czerni i bieli, asymetria wymieszana z geometrycznym rygorem, motyw witrażu w oknach i lampach, drewno i cegła - to wszystko gorące trendy lat 90. - mówi Michał Kowalski. Niezależnie od tego, czy wnętrze urządzono kanciasto i kolorowo, czy w stylu szacownego pradziadka, konieczne było wygospodarowanie w nim przestrzeni dla dóbr technologii. Tę dziurę polscy klienci wypełniali w pośpiechu. Musiało się więc znaleźć miejsce na wieżę stereo, telewizor i magnetowid jednej z marek dostępnych najpierw w sklepach Baltony czy Peweksu, a później u rozmaitych przedstawicieli: Otake, Hitachi, Sanyo, Sharp. Wkrótce koniecznością staje się też pokój (lub przynajmniej kącik) komputerowy - opisuje Olga Drenda. Koniec z szarością! Przemiany widać także na zewnątrz. Szare peerelowskie kostki okłada się plastikowym sidingiem, a ponure bloki z wielkiej płyty maluje na pastelowe kolory. O „pastelozie”, jako chorobie dręczącej do dziś polskie miasta, pisał Filip Springer w książce „Wanna z kolumnadą. Reportaże z polskiej przestrzeni”: Niektórzy uważają, że wszystko zaczęło się od Wrocławia. W 1993 roku przy ulicy Świdnickiej stanął Dom Handlowy Solpol. W sto dwadzieścia godzin zaprojektował go architekt Wojciech Jarząbek. (...) Ci, którzy Jarząbka nie lubią, mówią dziś, że kolory budynku wybierała już sprzątaczka, gdy wszyscy inni posnęli. Bo Solpol bywa różowy, miejscami jest zielony, tu i ówdzie grafitowy, w sporej części kremowy, przełamany ciemnym niebieskim. (...) Wielu mieszkańców Wrocławia cieszyło się jednak, że po latach szarości ktoś w końcu odważył się pomalować im kawałek świata. Odważne zestawienia kolorystyczne to jedna z cech stylu lat 90. Fuksjowy róż kontrastuje z morską zielenią zarówno na modnych kreszowych dresach (które szybko stają się jednak synonimem obciachu), jak i na tapicerce równie modnych tzw. wypoczynków: puchatych kanap i foteli. Czerwone obicia skórzanych mebli, wykładziny w esy-floresy lub geometryczne wzory, a także popularne elementy wyposażenia kuchni z różnobarwnego plastiku - od suszarek do naczyń przez miski do sałatek po krzesła - to kolejne plamy koloru w tej coraz bardziej pstrokatej rzeczywistości. Kolorowe są też komplety mebli Flaming - jeden z najbardziej udanych przykładów polskiego wzornictwa lat 90. Zaprojektowane przez Marka Gawlika i Jerzego Schulteka sofy i fotele nadawały się zarówno do domu, jak i biura, można je było dowolnie łączyć w zależności od potrzeb. Konstrukcję wykonano z drewna, obicie zaś z kolorowej skóry lub tkaniny, całość uzupełniały niskie nogi ze stalowych rur. Projekt wpisywał się idealnie w estetykę i potrzeby wczesnego kapitalizmu, w 1997 roku zdobył też wyróżnienie „Dobry Wzór” przyznawane przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego oraz nagrodę „Forma 97” w konkursie „Inwestora i Dekoratora”. Zestaw cieszył się ogromnym powodzeniem i dostępny jest w sprzedaży do dziś. Niedobre, bo polskie? Wolny rynek odcisnął swą niewidzialną rękę także na polskim designie. Do Polski wkroczyły zagraniczne marki, dysponujące zaawansowaną technologią, nowoczesnym wzornictwem i wiedzą o skutecznym marketingu, z którymi trudno było konkurować. Zmienia się sposób pracy projektantów, muszą oni przetrwać w warunkach wolnorynkowej konkurencji oraz dostosować się do zmian związanych z nowymi trendami w marketingu. Polscy projektanci, by konkurować ze światowymi markami, mają ogromną drogę do pokonania. Wiele energii będzie wymagało budowanie pozycji polskich marek na światowym rynku, poszukiwanie tożsamości, a jednocześnie innowacyjnych rozwiązań - tłumaczy Michał Kowalski. Potencjał polskiego wzornictwa dostrzeżono jednak za granicą - wizytówką Polski stało się, podobnie jak w czasach PRL, szkło. Krosno eksperymentowało w latach 90. z liniami tematycznymi w całości przeznaczonymi na eksport. Z kolei Bronisław Wolanin odświeżył wizerunek i wypromował na świecie ceramikę z kamionki produkowaną przez fabrykę w Bolesławcu. Powstającym na chybcika nowym prywatnym firmom często brakowało jednak zaplecza technologicznego i biznesowego podejścia do wzornictwa. Z kolei państwowe zakłady nie dostały czasu na przystosowanie się do nowej rzeczywistości. Pospieszna prywatyzacja sprawiła, że wiele z nich po prostu zniknęło. Lukę po nich zapełnił import zagraniczny. Tym bardziej, że to, co zagraniczne, wydawało się wówczas automatycznie lepsze od tego, co polskie. Po kryzysowych latach 80. to, co polskie, nadal kojarzyło się gorzej: z biedą, niedoróbką, ersatzem. Olga Drenda pisze: Polscy projektanci eksportują za granicę, polscy klienci rzucają się zapamiętale na produkty importowane renomowanych firm światowych. Pierwsze oficjalne sklepy otwiera w Polsce IKEA, dla której Polska nie jest już tylko podwykonawcą, ale i obiecującym rynkiem zbytu. Twórca IKEA Ingvar Kamprad przeniósł produkcję do Polski na początku lat 60., gdy szwedzcy producenci i sprzedawcy mebli zaczęli bojkotować jego markę w odwecie za jej politykę niskich cen. Choć słynne na całym świecie proste szwedzkie meble powstawały w polskich zakładach, na polski rynek trafiała jedynie niewielka ich część, tzw. odrzuty z eksportu. Sytuację zmieniło dopiero otwarcie w 1990 roku w typowym dla PRL-u pawilonie-blaszaku na Ursynowie pierwszego sklepu IKEA. Nie tylko IKEA - perły polskiego designu lat 90. IKEA na pewno odmieniła wygląd polskich mieszkań, ale na masową skalę stało się to dopiero w kolejnej dekadzie. Na początku lat 90. powstały i zaznaczyły swoją obecność marki, które stały się wkrótce liderami polskiego rynku meblowego zarówno w kraju, jak i za granicą: VOX, Black Red White czy Forte. Niektórzy uważają, że źródłem ich sukcesu - oprócz dobrego towaru, który spełniał wymogi nowoczesnych oczekiwań - były obcobrzmiące nazwy, które lepiej kojarzyły się klientom w Polsce. Źródłem sukcesu było też bez wątpienia świadome podejście do wzornictwa. Nowe polskie marki meblowe stawiają na wyrazisty design i zatrudniają uzdolnionych projektantów: Tomasza Augustyniaka, Aleksandra Kuczmę. Do najbardziej udanych projektów dekady zaliczamy również: opływowy fotel Cello - zaprojektowany w 1995 roku przez Jerzego Langiera; Flaming - wspomniany już, bardziej modernistyczny w formie, nawiązujący do estetyki Bauhausu zestaw mebli tapicerowanych projektu Marka Gawlika i Jerzego Schulteka (1996); krzesło Delikatne szczęście - nawiązujący do kowalstwa artystycznego i zaskakujący prostotą mebel stworzony przez Macieja Tasiemskiego i Dariusza Swojaka; maszynkę do mięsa Diana - swoim ergonomicznym kształtem miała przypominać kość. Nagrodzony złotym medalem na targach sprzętu użytkowego w Kolonii projekt stworzyła dla Zelmera grupa Triada Design (Marek Liskiewicz, Stanisław Półtorak, Marek Suchowiak); pojemnik z tworzywa sztucznego na pieczywo Lamela - projekt pochodzący z 1993 roku autorstwa Wojciecha Wybieralskiego, Cezarego Nawrota, Krystyny Bałdygi, Andrzeja Bałdygi i Lechosława Skarbińskiego; odkurzacz Meteor - projekt Mariana Krzywdy (1992), Dział konstrukcyjny Zelmer pod kierunkiem Janusza Wody. Lata 90. w Polsce - co zapamiętamy? W ubiegłym roku podczas 8. edycji Festiwalu „Warszawa w budowie” zaprezentowano kolekcję pt. „Wreszcie we własnym domu. Dom polski w transformacji”, która oddawała charakterystyczne cechy wnętrz z lat 90. Znalazły się na niej przypominające maskę Lorda Vadera czarne meblościanki, zwane popularnie „trumnoregałami”, fotele w skóropodobnej tapicerce obok ławo-stołu z blatem z płytek ceramicznych, komplety wypoczynkowe wykończone welurem i pierwsze półki z IKEA. Na ścianie wisiała ozdoba w postaci obrazo-zegaru ze skóroplastyki. To najlepsze podsumowanie tego, jak lata 90. naprawdę wyglądały. Źródło zdjęć: Narodowe Archiwum Cyfrowe, materiały prasowe IKEA Jesteśmy największym serwisem nieruchomości w Polsce Sprawdź Największy serwis nieruchomości w Polsce
Hip Hop/rap Polska - PL. 2,479 likes. Promujemy młody RAP\HIP HOP z całej Polski. Zachęcam do lajkowania.PIONA
Dla nas rap to była czysta zajawka. Chodziliśmy do szkoły, a po lekcjach, kiedy mieliśmy wolne, robiliśmy muzykę. Całymi dniami - w tygodniu, w weekendy. To było nasze życie - mówił Rahim, członek legendarnej Paktofoniki, w wywiadzie dla studenckiego magazynu "Detalks", opisując początki sceny hiphopowej w Polsce. Nieco dosadniej ten okres wspominał Abradab: - Wierzyliśmy, że sukces tkwi w wyrazistości, więc poszukiwaliśmy jej różnymi sposobami. To wszystko połączyło się jakoś z jaraniem gibonów. Zaczęliśmy palić marihuanę, więc odbieraliśmy rzeczywistość inaczej, intensywniej. Choć patrząc na obecny wysyp nowych składów hiphopowych, może się to wydać nieprawdopodobne, ale rap to wciąż muzyka elitarna. Tak jak jeszcze kilkanaście lat 90. to interesujący okres w historii naszego kraju nie tylko ze względu na transformację ustrojową. Odkąd Depeche Mode wydali kultową płytę "Violator" ze słynną różą na okładce, subkultura depeszów odważniej wkroczyła do Polski, a popularność święciło pogardliwe powiedzenie: Depeszowca wal z butowca. Dzięki Andrzejowi Horubale, szefowi rozrywki Programu 1 TVP w latach 1994-1996, Polacy pokochali wokalistki spod znaku Justyny Steczkowskiej, Edyty Bartosiewicz i Kasi Kowalskiej. Potrzebujący muzyki wyłącznie do tańczenia odnajdywali się w święcącym triumfy nurcie disco polo, a i pop wydawał się dużo bardziej ambitny niż obecnie - na pewno wciąż pamiętacie charakterystyczną melodię z "Flecików" Kayah, prawda? Do tego dochodził powoli rozwijający się rynek koncertowy, dzięki któremu w 1996 r. zobaczyliśmy w Warszawie samego Michaela Jacksona z jego spektakularnym "HIStory Tour". I gdzieś między "Białym misiem" a "Dziewczyną szamana", między kolejnymi przebojami przynoszonymi przez britpop, na uboczu, wśród blokowisk i dymu ze skrętów marihuany, znajdował się rap. Towarzyszyły mu nieodłączny walkman, czapki z daszkiem i szerokie spodnie. - Na tle tego, co się działo w polskiej muzyce, byliśmy kosmitami - przyznał Abradab w rozmowie z "Newsweekiem". Kaliber 44, założony przez niego w 1994 r. skład hiphopowy, to absolutny ewenement na polskim rynku muzycznym. Grupa produkująca tzw. psychorap szybko zyskała popularność wśród rodzimej młodzieży, a jej płyty zapisały się złotymi wersami nie tylko w historii polskiego hip-hopu, ale w historii polskiej muzyki w ogóle. Gdzieś równoległe aktywność zawodową rozpoczynali Liroy, Tede i Peja. Jednym z członków Kalibra był Piotr Łuszcz - Magik - osoba, którą ludzie nie tylko z branży określają mianem artysty kompletnego. Filar najpierw Kalibra 44, a potem Paktofoniki - grupy, o której traktował przebój kinowy "Jesteś bogiem". Rahim tak wspominał powstanie utworu, w którym trójka młodych chłopaków ze Śląska rapowała: "(...) ty też jesteś bogiem, uświadom to sobie, sobie". - Kiedy Magik pierwszy raz zarapował mi fragment "Jestem bogiem", oczy wyszły mi na wierzch. Zadzwonił i nawijał: "Jestem bogiem, jestem bogiem", a jego mama gdzieś w tle: "Tak, chyba samozwańczym". Eksperci nie mają wątpliwości - hip--hop się przyjął, ponieważ bodaj jako jedyny gatunek muzyczny dosadnie opowiadał o rozczarowaniach transformacją ustrojową. - Te teksty były jeszcze bardziej autentyczne niż wyznania punkowców z lat 80. - mówi mi osoba pracująca w jednej z wytwórni hiphopowych. - Dokładnie z tego samego względu popularność zyskał film "Psy". On też pokazywał, że w tej nowej rzeczywistości nie jest wcale tak spoko - dodaje. Jest to o tyle fascynujące, że hip-hop początkowo nie mógł liczyć na przesadne zainteresowanie ze strony mainstreamowych mediów. Tak jest w sumie do dzisiaj - szersza publiczność przypomina sobie o rapie dopiero przy okazji premiery filmu "Jesteś bogiem" czy dzięki egzotycznym duetom w stylu Focusa i popełnił samobójstwo w 2000 r. Wyskoczył przez okno swojego katowickiego mieszkania, osiem dni po premierze płyty "Kinematografia". Raperzy, którzy mieli okazję z nim pracować, podkreślają, że tym samym skończył się w polskim hip-hopie pewien ważny okres. Fani do dziś prześcigają się w analizie twórczości Łuszcza pod kątem późniejszych, tragicznych wydarzeń. Na forach internetowych czytamy, że w odtworzonym od tyłu utworze "Plus i minus" (Magik napisał słowa) słyszymy: "Jeszcze cztery". Kawałek opublikowano w 1996 r., a więc cztery lata przed samobójczą śmiercią obelga dla rapera? "Sprzedał się". Peja już jakiś czas temu nawijał: "A ja kocham hip-hop i ten hip-hop nienawidzę. Z chujowizny szydzę, dla artystów ja kibicem". Pierwszym autentycznym komercyjnym sukcesem rodzimego rynku raperskiego była płyta Liroya "Alboom" z 1995 r. Już wtedy zaczęły się oskarżenia pod adresem "scyzoryka z Kielc", że nie jest tak bardzo undergroundowy jak jego koledzy po fachu oraz że rapuje po angielsku. Abstrahując od poziomu artystycznego twórczości Liroya, należy zauważyć, że dzięki niemu (a może przez niego?) rapem zaczęły interesować się najważniejsze media. Mimo początkowej niechęci wobec hip-hopu wykształciła się moda na ten gatunek muzyki, a takie składy jak Wzgórze Ya-Pa 3 zapraszane były choćby do RMF FM, gdzie długo opowiadały o swoich dokonaniach. - Była to po trochu moda, ale przede wszystkim świeża muzyka, która przebiła się wśród tej skostniałej kry pływającej po oceanie polskiej muzyki. W pewnym momencie dla wielu hip-hop stracił urok nowości i trochę naturalnie boom na ten gatunek zniknął - wspominał Abradab na łamach "Detalks". Nim jednak to się stało, fani rapu otrzymali jeszcze kilka przełomowych wydawnictw na czele ze "Skandalem" Molesty - grupy muzycznej założonej z inicjatywy Vienia. Sam Vienio bardzo ewoluował od czasu, gdy kojarzono go raczej z "gangsterskim" rapem (wystarczy posłuchać tekstów z płyty "Skandal") - rok temu wydał interesujące wydawnictwo "Profil pokoleń vol. 1", na którym złączył hip-hop z klasykami polskiej muzyki, z Tomkiem Lipińskim, Kapitanem Nemo, Sztywnym Palem Azji czy Dariuszem co ważne - raperzy niemal od początku doceniani byli przez rodzimy rynek muzyczny, o czym świadczą liczne nagrody Fryderyków przyznawane twórcom hip-hopu. Zanim dla rapu powstała osoba kategoria, statuetką uhonorowany został Liroy. I JESZCZE RAZ KASAWspółczesna scena hiphopowa nie przypomina już tej z czasów Paktofoniki i Slums Attack. Grubson opisał to niegdyś tak: - Dawniej hip-hop robiło się stricte dla zajawki, a teraz mnóstwo gości robi to dla siana i nawet się z tym specjalnie nie kryją. Raperzy mają zgoła inne problemy niż ich starsi koledzy. Internet jest na tyle powszechny, że własne bity może stworzyć niemal każdy. A co najważniejsze - nie odtworzy się tego specyficznego okresu Polski lat 90., dzięki któremu eksplozja popularności rapu stała się jednym z najważniejszych zjawisk społeczno-kulturowych w ostatnich 25 latach. Wystarczy popatrzeć na dokonania najpopularniejszych obecnie propagatorów rapu: Pezeta, Sokoła, czy Eldo. Zresztą rzeczywiście istotnych artystów jest tyle, że nie sposób ich wszystkich wymienić. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że hip-hop stał się bardziej poetycki, wymagający. Jeden z dziennikarzy muzycznych powiedział mi niedawno, że poezja zatoczyła koła: - Wraca pod postacią piosenek. Teksty polskich raperów to obecnie najpiękniejsze słowa na rodzimym rynku w tym wszystkim pojawił się również kłopot z jednoznacznym określeniem, co właściwie jest hip-hopem. Ale czy to problem? Dla raperskich konserwatystów, którzy uważają, że Afromental czy Marika to w żadnym wypadku nie jest hip--hop, owszem. Odrzucając jednak wszelkie dyskusje o poziomie artystycznym, należy zauważyć, że rap, podobnie zresztą jak każdy gatunek muzyczny, ewoluował. Wciąż słyszymy multum agresywnych tekstów z obelgami pod adresem policji i autentyczne teksty o problemach w domu czy jaraniu marihuany. Ale oprócz tego na polskiej scenie zadomowili się autorzy nawijający o problemach z dziewczynami czy rapujący w gwarze śląskiej. Jak BU - muzyk z wytwórni MaxFloRec założonej przez Rahima - który tłumaczy fanom, że gwara mu się bardzo podoba, bo otwiera w tekstach zupełnie nowe wybierze słuchacz, to już jego indywidualna sprawa. Ważne, żeby po odsłuchu z pełnym przekonaniem powtórzył za Peją: "Jest jedna rzecz, dla której warto żyć - hip-hop i nie zmienia się nic". Moda hip-hopowa to najlepszy sposób na wyrażenie siebie, ale trudno jest znaleźć dobry styl, który ma odpowiedni styl i dobrze do ciebie pasuje.Nikt nie chce nosić ubrań z tej dekady, ale każdy chciałby mieć stroje jak Will Smith w Fresh Prince of Bel-Air czy Queen Latifah w Living Single. Tagi Powiązane z: hip-hoprappolishgangsta raplegendhip hop Początki tworzenia kultury hip hopowej w Polsce rozpoczęły się w połowie lat 80-tych, gdy do Polski trafił breakdance, który w błyskawicznym okresie czasu zafascynował sobą tysiące młodych ludzi. Sama muzyka hip hopowa w naszym kraju na szerszą skalę zaczęła pojawiać się natomiast na początku wczesnych lat 90-tych XX wieku. Pierwszą płytę hip hopową nagrał w Polsce zespół Salem (album pt. „Skate”), a następnie zespół Bad Master C. Pierwszą jednak cieszącą się naprawdę dużym uznaniem w branży muzycznej płytą hip hopową była natomiast produkcja wydana w 1995 roku przez Wzgórz… dowiedz się więcej Początki tworzenia kultury hip hopowej w Polsce rozpoczęły się w połowie lat 80-tych, gdy do Polski trafił breakdance, który w błyskawicznym okresie czasu zafascynował sobą tysiące młodych ludzi. Sama muzyka hip hopowa w naszym kraju na szerszą skalę zaczęła pojawiać się natomiast na… dowiedz się więcej Początki tworzenia kultury hip hopowej w Polsce rozpoczęły się w połowie lat 80-tych, gdy do Polski trafił breakdance, który w błyskawicznym okresie czasu zafascynował sobą tysiące młodych ludzi. Sama muzyka hip hopowa w naszym kraju na szerszą skalę zaczęła pojawiać się natomiast na początku wczesnych lat 90-tych XX wieku. Pierwszą płytę hip hopową nagr… dowiedz się więcej Najpopularniejsi wykonawcy 221 532 słuchaczy Eldo 89 322 słuchaczy donGURALesko 78 213 słuchaczy WWO 63 862 słuchaczy Grammatik 51 529 słuchaczy Pezet 114 948 słuchaczy Hemp Gru 56 240 słuchaczy Pezet-Noon 48 446 słuchaczy Pih 42 967 słuchaczy Tede 72 878 słuchaczy Więcej wykonawców Najpopularniejsze utwory Pozycja Odtwórz Ulubiony Nazwa utworu Nazwa wykonawcy Kup Opcje 1 Odtwórz utwór Polub ten utwór Medrcy z Kosmosu Eldo Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 2 Odtwórz utwór Polub ten utwór Chwile ulotne Paktofonika Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 3 Odtwórz utwór Polub ten utwór Spadam Pezet Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 4 Odtwórz utwór Polub ten utwór Tabasko Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 5 Odtwórz utwór Polub ten utwór Odzyskamy Hiphop Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 6 Odtwórz utwór Polub ten utwór Po drodze do nieba Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 7 Odtwórz utwór Polub ten utwór Intro Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 8 Odtwórz utwór Polub ten utwór Ja to ja Paktofonika Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 9 Odtwórz utwór Polub ten utwór ULICZNE ESPERANTO Mor Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie 10 Odtwórz utwór Polub ten utwór Komix Ładowanie Polub ten utwór Ustaw utwór jak aktualną obsesję Kup utwór Ładowanie Więcej utworów Nie chcesz oglądać reklam? Ulepsz teraz Najpopularniejsze albumy Jazzurekcja 57 926 słuchaczy Ładowanie Tabasko 55 012 słuchaczy Ładowanie 7 25 925 słuchaczy Ładowanie Kilka numerów o czymś Małpa 36 899 słuchaczy Ładowanie Swiatla Miasta Grammatik 13 594 słuchaczy Ładowanie Więcej albumów Powiązane tagi Hip-hop Rap Polish Gangsta rap Shoutbox Javascript jest wymagany do wyświetlania wiadomości na tej stronie. Przejdź prosto do strony wiadomości . 197 306 514 605 384 196 538 499

hip hop lata 90 polska